• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

pod_leska  napisała: 

> To po kolei:
> 
> > widzę, że to właśnie Pan od początku swojej aktywności na ty
> > m forum próbuje zabić pomysł odwołania zarządcy. Wymyśla Pan niestworzone
>  rzecz
> > y o konsultacjach z prawnikiem, tymczasem sprawa jest prosta jak budowa c
> epa.
> 
> Moja aktywność na tym forum dotyczyła konkretnej sprawy i to ja ten wątek założ
> yłem gdyby zechciał Pan zauważyć. Można by powiedzieć że zaśmieca go Pan swoimi
>  uporczywymi wtrąceniami. Jeśli chce Pan aktywnie działać w kwestii zmiany zarz
> ądcy proszę załozyć taki wątek, zainteresować nim mieszkańców, wykonać szereg r
> zeczywistych działań, zrobić chociaż część pracy, którą wykonałem ja w ściśle o
> kreślonym i jasno w tym wątku zdefiniowanym celu. Chce Pan zmienić zarządcę sie
> dząc w fotelu przed komputerem i nawołując? Raczej średnio to zadziała. Pańskie
>  stwierdzenia o tym jak prostą sprawą jest zmiana zarządcy, jakoby konsultacje 
> prawnicze w tej kwestii były bez sensu i jakobym mydlił komuś oczy, są bolesnym
>  dowodem na to, że nie ma Pan pojęcia o tym o czym pisze.
> 
> > Jednocześnie, gdy próbuję przy okazji załatwić równie ważną dla osiedla s
> prawę,
> > to próbuje mi Pan zamknąć usta. 
> Problem w tym, że Pan nie próbuje tej sprawy załatwić. Pan błaga i nawołuje nie
>  mając pojęcia o tym, na czym taka zmiana polega. Nie jestem władny zamykać kom
> ukolwiek ust w internecie, pomijając fakt iż nie jest to moim celem. Jeszcze ra
> z powtarzam - proszę założyć wątek, przygotować cały proces, zebrać mieszkańców
> , kto Panu w tym przeszkadza??? Przecież też mieszkam na tym osiedlu i jeśli bę
> dzie to zrobione z głową, kompetentnie i będzie miało szanse powodzenia, to też
>  się zapewne przyłączę! 
> 
> 
> > Twierdzi pan, że jest skupiony na jednym celu,
> > tymczasem zupełnie otwrcie daje Pan przekaz: sprzeciw budowie biurowca TA
> K, od
> > wołanie zarządcy NIE.
> To zdanie jest dość sprzeczne w swojej treści. Ale dobrze Pan zauważył - dokład
> nie tak jak Pan pisze, w tym wątku który sam założyłem byłem skupiony na jednej
>  sprawie - sprzeciwie wobec planów budowy biurowca i wyraźnie to w kilku miejsc
> ach zaznaczyłem.
> 
> Szkoda że zamiast wspólnie działać próbuje mnie Pan oskarżać o jakieś niestworz
> one rzeczy i upiera się Pan przy swoim zdaniu 'nieskalanym znajomością tematu'.
> .. 
> To tyle z mojej strony, raczej nie wdam się w dalszą polemikę na ten temat, chy
> ba że zapozna się Pan prawnym tłem zmiany zarządcy i zaczniemy rozmawiać o konk
> retach. Bo limit oskarzeń na mój temat został w moim odczuciu wyczerpany.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się