• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Marko  napisał(a): 

> Ja mam sie calkiem dobrze. Bankowosc kwitnie, zyski sie pomnazaja, a jak bys 
> byl troche lepiej w tej branzy zorientowany to bys wiedzial ze "urzedniczyna" 
> nie zatwierdza milionowych projektow. I nie sa to jedynie pieczatki. Nie 
> uwierzysz, ale my mamy swoich wlasnych architektow -- na etacie! i zeby Cie 
> dobic, w moim banku nie sa to Polacy ale... jacys tam, nie powiem z ktorego 
> kraju, ktorzy przegladaja razem z kosztorysantami wszystkie duze projekty (te o
>  
> ktorych tak marzycie, powyzej 5 mln Euro) i opiniuja je pod katem kosztow 
> budowy i eksploatacji a takze ewentualnej sprzedazy nieruchomosci w stanie 
> surowym, pod klucz i w pierwszysch latach operacji -- tak na wszelki wypadek, 
> aby zmiejszyc ryzyko. I jak pewnie juz wiesz pieta achillesowa polskich 
> architektow jest wlasnie koszt eksploatacji nowych budynkow. Kreski jakos 
> jeszcze stawiacie, ale zeby wiedziec jak polaczyc ladna przestrzen z 
> koniecznosci zarabiania na tej przestrzeni, a przynajmniej nie wyrzycania 
> tysiecy zlotych na niepotrzebne ogrzewania/wentylacje lub oswietlenie -- to to 
> juz jest czarna magia. Rekodzielnicy jestescie i tyle, na uslugach u inwestora,
>  
> o ktorego sie modlicie i ktorego nienawidzicie -- tyle jezeli chodzi o to, kto 
> tu zachowuje sie jak schizofrenik. A bankowosc kwitnie...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się