• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

olo_76  napisał: 

> Kurcze a już było tak przyjemnie. A tu ups i od razu personalne wycieczki. Ale
> nic to.
> 
> 1. To że jest setki domów w katalogach nie jest żadnym argumentem za tym że nie
> ma m pomysłu na ten dom. ŻADNYM. To tak jakbym powiedział że np. Mroczna Wieża
> Kinga jest książką bez żadnego pomysłu bo isnieje setki książek w których fabuł
> a
> się zapętla. Taka logika się nie broni.
> 
> 2. Odnośnie krytyki pomysłu - nie można krytykować czegoś czego nie ma - a za
> tem pomysł jest. Oczywiście że niedoskonały ale właśnie liczyłem że ktoś mi coś
> tu doradzi. Pomysł ciemnego salonu (moim zdaniem wcale taki strasznie ciemny ni
> e
> będzie, mieszkałem już z oknami tylko na północ i nie oślepłem :-) już
> tłumaczyłem. Wiem że to nie jest najlepsze rozwiązanie ale godzę się na to z
> innych względów (układ działki, większa intymność w salonie skierowanym nie w
> stronę drogi, itd). Wejście umieściłem tu gdzie umieściłem ponieważ wydawało mi
> się to sensowne. Wchodzą do domu najczęściej jego mieszkańcy i nie koniecznie
> kierują się od razu do salonu. Owszem fajnie mieć reprezentacyjne wejście ale
> ono tak naprawdę gra swoją rolę głównie dla osób trzecich, a nie mieszkańców.
> Moje wejście jest blisko kuchni ze spiżarnią bo przeważnie tam się kieruję z
> zakupami, jest blisko garażu bo często wychodzę prosto z samochodu do domu i
> chciałbym się znaleźć w miejscu gdzie mogę zostawić ubranie wierzchnie itd.
> Owszem blisko są schody ale wg mnie to akurat jest zaleta. Bo fajne schody mogą
> być ozdobą i jakoś tak wg mnie przynależą do komunikacji która musi się zbiegać
> przy wejściu. Kuchnia jest przy wejściu (jak pisałem wyżej) oraz przy salonie b
> o
>  być może będzie otwarta. Łazienka jest tam gdzie jest dlatego że jest blisko z
> salonu i kuchni czyli z pomieszczeń gdzie głównie spędza się czas. Dodadkowo
> wydawało mi się że jak będzie przy ścianie dzielącej połówki to może uda się co
> ś
> oszczędzić na wspólnym ciągu wodno/kanalizacyjnym. Garaż jest tu gdzie jest bo
> chciałem ograniczyć do minimum wykorzystanie działki na dojazd. 
> Jak widzisz za położeniem każdego pomieszczenia mam jakieś argumenty. Nie
> rozrzuciłem ich losowo. Myślałem nad tym. Pewnie popełniam jakieś błędy ale Ty 
> w
> swej wielkiej mądrości wytykasz mi coś bez żadneo uzasadnienia. Bo co to za wad
> a
> że po wejściu do domu widzę schody? Uzasadnij to jakoś. 
> 
> Może nie wiem "jaką ten dom opowiada historię" ale mniej więcej wiem jak i do
> czego ma mi służyć. I do tego starałem się dostosować układ pomieszczeń idąc
> często na kompromisy (jak z kierunkiem salonu). Więc nie zarzucaj mi że nie wie
> m
> dlaczego. Wiem. To jest moje "dlaczego". Liczyłem że tu na forum właśnie ktoś m
> i
> podpowie jeszcze inne aspekty których pod uwagę nie wziąłem i wtedy wezmę. 
> 
> PS. Wogóle nie jestem architektem. I nie zamierzam być. Zamierzam jedynie
> przemyśleć sprawy w których będę podejmował decyzję. Architekt (z całym
> szacunkiem) jest tylko doradcą i wykonawcą. Za to czy kuchnie mam z lewej czy z
> prawej on odpowiedzialności nie bierze żadnej. Nie będę go mógł za 5 lat
> zaskarżyć że mi jest niewygodnie bo mam za daleko do łazienki. Wyśmieje mnie i
> powie - "panie, sam pan się zgodziłeś". Jedyne za co on odpowiada to że dom
> zrobiony zgodnie z projektem wypełni wszystkie normy, przepisy i się nie zawali
> .
> Tyle. Reszta to moja odpowiedzialność a jego funkcja usługowa. A jeśli ja
> odpowiadam to chcę podjąć decyzję świadomie a nie na zasadzie że robi architekt
> a ja przyjmuje wszystko i biorę odpowiedzialność na siebie. Dziwne?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się