• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

mat120  napisał: 

> Ta "epidemia dżumy" ma jednak i swoje dobre strony. Pokazuje bowiem, że w
> dalszym ciągu istnieje problem "mykołopodobnych". Gdyby nie zaprzaństwo tych
> banderowskich popaprańców to kto wie czy doczekalibyśmy aż tak bogatego
> udokumentowania ukraińskich zbrodni.
> Przypomnę chociażby, że na początkowym etapie "uzgadniania" historii
> polsko-banderowskiej, między ŚZŻAK a ZUwP, gdy stało się jasne, że pogrobowcy
> Bandery ani myślą dochodzić prawdy, strona polska zwróciła się do społeczeństwa
> z apelem o nadsyłanie wspomnień i relacji z banderowskich rzezi.
> Wpłynęło wtedy całe mnóstwo relacji. Wielka szkoda, że tak późno. Większość
> świadków już wtedy odeszła. Nieliczni tylko spisali swoje przeżycia za czasów
> komuny, w większości nigdzie nie opublikowane.
> To przecież banderowskie pójście w zaparte było impulsem dla Siemaszków 
> w stworzeniu "Ludobójstwa...".
> Najwłaściwszym czasem na dokumentowanie tych zbrodni były lata tuż po wojnie.
> Ale jak wiadomo był to wtedy temat tabu. W tym czasie zarówno Niemcy, Żydzi jak
> i sami banderowcy udokumentowali prawdziwe, jak i w przypadku tych ostatnich
> wyimaginowane zbrodnie na własnych narodach. Tylko nie Polacy. Taki saloonowy
> "guru" jak Giedroyć np. ma wręcz olbrzymie zasługi w zacieraniu banderowskiego
> barbarzyństwa.
> I dziś przychodzi nam za to płacić.
> 
> Pisze Pobóg-Malinowski w swej "Historii najnowszej...":
> "Gdy na początku r. 1957, w ramach swojej pracy w Radio Francuskim
> w Paryżu, potrąciłem z lekka o ten ponury problem - napłynęły do mnie z Polski
> dziesiątki listów, świadczących jak bolesnym i ciężkim wspomnieniem są te
> chwile. Pisał np. Bronisław S. spod Wrocławia: "Dlaczego się tak mało mówi o
> straszliwych przejściach Polaków w latach 1943/44, kiedy to Ukraińcy w nieludzk
> i
> i najokrutniejszy sposób mordowali nas za Sanem i Bugiem - na słupach pełno
> powieszonych Polaków, dzieci nasze mordowano przez rozbijanie główek kolbami lu
> b
> o mur...".
> Pisała pani S.H. spod Olsztyna; "W powiecie sarneńskim krzyżowali Ukraińcy
> Polaków, przybijali gwoździami język do pnia, ucinali ręce, nogi, nosy,
> wydłubywali oczy, ciężarnym kobietom rozcinali brzuchy i wypychali je słomą..."

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się