• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

mat120  napisał: 

> W miejsce cenzury instytucjonalnej wdarła się szturmem nowa cenzura, której
> faktycznie nie ma. Jest to nowa forma zniewolenia nazywa się „Political
> correctnes”. Aby czytelnicy zrozumieli o czym mowa, krótka definicja. Pol
> itical
> correctnes zwane w skrócie PC, to konformistyczne uleganie presji radykalnych
> środowisk liberalnych propagujących otwartość na wszelkie typy ludzkie, rożne
> style życia i ideologie. Jej zasadą jest przyjmowanie bez krytyki i szemrania
> wszystkiego co jest zgodne z aktualną modą i trendami. Wyznawcy tej doktryny
> uważają, że każdą sprawę da się rozwiązać pod warunkiem przyjęcia jedynie
> słusznej zasady niestawiania jakichkolwiek ocen moralnych czy rozpatrywania
> wydarzeń i postaw w kategoriach- dobro zło czy prawda i fałsz. Równocześnie
> eksponowana jest granic możliwości pojęcie wolności osobistej i dowolności
> własnych wyborów, bez liczenia się ze społeczeństwem, tradycją, narodem.
> 
> Aby nie zostać określonym jako „skrajny radykał”„uprzedzeniec
> ”, „oszołom”
> „bigot”, „dewiant”, trzeba być stale czujnym i uważać b
> y czasem swoją mową i
> uczynkiem, nie urazić. A spektrum potencjalnych „obrażonych” wyznac
> zają
> obowiązujące mody. Musisz uważać co mówisz, co piszesz, co robisz, jak myślisz.
> Napastuj ludzi chodzących w futrach, selekcjonuj śmieci, nie używaj testowanych
> kosmetyków (zwierzątka), nie jedz mięsa ( fermy- obozy koncentacyjne dla
> zwierząt, a poza tym jak je chowasz to zanieczyszczają atmosferę gazami),
> pokochaj homoseksualistów, pisz źle o Ruskich (bo to stale w modzie), ale o
> Niemcach i mniejszościach w superlatywach itp., itd.... Rasa płeć, orientacja
> seksualna, ekologia wszystko to staje się z niewiadomej przyczyny „polity
> czne”,
> zaś sprawy dużej wagi podlegają sterowaniu. Strach przed nazywaniem rzeczy po
> imieniu prowadzi do swoistej schizofrenii, a końcu do poczuciem lęku przed
> prezentowaniem publicznie (a czasem i prywatnie swojego zdania, z obawy przed
> ośmieszeniem. Ta zakaźna, epidemiczna choroba, atakująca mózgi przyszła do nas 
> z
> USA i wyszlifowana w Europie Zachodniej objawia się zastępowaniem zdrowego
> rozsądku niedorzecznościami. Oparta na liberalnych, a często wręcz libertyńskic
> h
> zasadach ideologia PC głosząc prymat wolności nad prawdą w sposób jednoznaczny
> burzy porządek moralny ludzi i społeczeństw, przekreśla chrześcijańskie wartośc
> i
> dobra i miłości. Popularyzując konsumpcjonizm, hedonizm i nieodpowiedzialność
> prowadzi do relatywizowania wszystkich wartości i odbiera możliwość odnalezieni
> a
> autorytetów. Jeśli wszystko jest dobre i OK., to nieistotne czy ktoś jest
> porządny, uczciwy, moralny, czy pijak, narkoman, złodziej wszyscy wszak są OK.
> PC wydaje się wręcz opierać na różnorodności patologii i dewiacji moralnych i
> społecznych. Wprowadza też swoistą drażniącą nowomowę (podobnie jak przed laty
> komunizm) np. zamiast Murzyn- Afroamerykanin, zamiast Cygan- Rom, zamiast Żyd-
> Izraelczyk itp. Jeszcze zabawniej wyglądają określenia np. grubas - „obda
> rzony
> grawitacyjnie”, aborcja - „obrona wolności kobiet”, biedny &#
> 8211; „ekonomicznie
> upośledzony”, pijak – „człowiek przestrzennie zagubiony”
> ; lub „deficytowy
> dopaminowo”, inwalida – „sprawny inaczej”, oszust- R
> 22;człowiek zaradny”, bezdomny
> –„przemieszczający się człowiek bez posiadłości”- można mnoży
> ć w nieskończoność.
> Może nie wszystkie są już u nas obowiązujące, ale dzięki lekturze choćby
> Konstytucji Europejskiej zanurzymy się ponownie w ów świat postępującej paranoi
> .
> Zapanowała moda na uciekanie od problemów. Wszystko ma być „ulizane”
> ;, gładkie,
> pozbawione napięć np. hasło : „wybierzmy przyszłość”. Propagowany p
> rzez
> orędowników tej ideologii feminizm, okazał się w praktyce jedynie wojną wydaną
> rodzinie przez propagowanie „nowego stylu życia” wyzbytego odpowied
> zialności i
> rodzicielstwa. Nie bez powodu.... Człowiek posiadający rodzinę z reguły zaczyna
> trzeźwo patrzeć na rzeczywistość i nie daje się zwodzić. A takich chyba nie
> potrzeba...Dlatego walczymy do ostatniej kropli krwi z...urojoną homofobią...
> Ważne, a czy niewygodne dla tzw. „czynników wpływu” sprawy spycha s
> ię „pod
> dywan”, nie ujawnia społeczeństwu Tworzy się świat z jednej strony odreal
> niony,
> postulowany, a z drugiej groźny, bo ogłupiający i łatwo sterowalny. Takie
> działania rodzą degrengoladę i oportunizm, bo nie wszyscy przecież głupieją w
> takim samym tempie. Opętana tą niebezpieczną chorobą umysłów Europa, a powoli i
> Polska oddala się od swej cywilizacyjnej kolebki, ateizuje się i deprawuje.
> 
> www.jednodniowka.pl/readarticle.php?article_id=7

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się