• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

jobrave  napisał: 

> Słusznie Lechowski, masz rację dopieprzając tym spedalonym szwedzkim liberałem,
> słusznie się naśmiewasz z tego, jak to oni patyczkują się ze zwierzętami. I po
> jaką cholerę wymyślają takie absurdy, skoro mogą brać przykład z Polski, przeją
> ć
> wzorce traktowania zwierząt po katolicku. Po co np. psa usypiać,przecież to
> kosztuje! Od czego jest drut, czy sznur, od czego pała, siekiera. A w ogóle, to
> po co komu psy - s.rają, szczają gdzie popadnie, szczekają, gryzą, iluż to
> katolikow zostało juz pogryzionych przez te potwory. Koty, po co to komu, jak
> taki naszcza, to śmierdzi przez tydzień, nie lepiej go polać benzyną i wpuścić
> do rynny? Przynajmniej dzieciaki sie pośmieją. Pies się znudził - to jego wina,
> że jest nudny, ale i na to jest sposób, dobry bo Polski, trzeba wywieź
> sk.urwysyna do lasu przywiązać do drzewa. Koń się uparł, krowa zboczyła z trasy
> ?
> Wp.ierdolic im sękatą pałą. Świnię, nawet jak jest grzeczna to trzeba skopac na
> dzień dobry, choćby za to, że jest świnią. Itd. itp. Ja w każdym razie wolę
> zdecydowanie te szwedzkie absurdy, niż polskie "nie - absurdy", przynajmniej
> jeśli chodzi o traktowanie zwierząt.
> Ciekaw jestem bardzo od kiedy to nie można w Polsce używać słowa Murzyn, Żyd,
> Cygan? Nie wiem, ja używałem, używam, w mowie i piśmie. Kiedyś przyczepiła się
> do mnie pewna Polka mieszkająca w Londynie, która ma męża Nigeryjczyka. Nie
> podobało jej się to i zgłosiła na policję, jako "racial abuse", ale udowodniłem
> ,
> że w jezyku polskim to słowo nie ma obraźliwego znaczenia, podobnie jak czeski
> "czarnoch" (ćarnoh). No i gdzie ta cenzura, kto cenzuruje? Może jakaś wizyta u
> psychiatry by się niektórym przydała, bo to chyba jakieś zwidy jeśli się nie
> mylę? A w ogóle, to co Ty Lechowski masz do Szwecji? Jesteś Szwedem? Jeśli tak,
> to won do Szwecji, tylko najpierw przeproś za zbrodnie szwedzkie w Polsce i
> oddaj zrabowane skarby kultury narodowej. I tak to jest - źdźbło w czyimś oku
> widzi, ale belki we własnym ni chu, chu. Tak, pouczanie innych, to nam zawsze
> najlepiej wychodziło, na szczęście dla siebie ci inni naszych pouczeń nie
> sluchali i dlatego potrzebujemy teraz 40 lat, żeby ich dogonić. Lechowskiego i
> Mata martwią szwedzko -amerykańskie absurdy, a tu Centrum Zdrowia Dziecka stoi 
> w
> obliczu traqedii - 90 milionów długu, a dzieci trzeba ratować - polskie,
> katolickie dzieci. Macie to jakoś na uwadze? Zajęło to was? Że sa pieniądze na
> sanktuaria, pomniki, sriki, a nie ma na leczenie dzieci, to przeciez nieważne,
> wazna jest przeszłość, a nie teraźniejszość i przyszłość. Idź do biskupa i
> poproś, żeby zainicjował jakąś zbiorkę pieniędzy i sam się dołożył do tych
> biednych dzieciaków. Zobaczymy czy cię przyjmie i wysłucha? Tymczasem spodziewa
> m
> się, że Lechowski znów wyskoczy z jakimś ważnym problemem, że np. w maisteczku
> Sliver Creek w stanie Maine, mówić wróblom dzień dobry, w San Jose nie można
> pierdzieć o gdozinie 16.15, bo tak chcą postępowcy. I tak dalej, Lechowski.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się