• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

wampir-wampir  napisał: 

> mat120  napisał: 
> 
> > Chodzi mi o tych, którzy nie byli zmuszeni walczyć.
> 
> Nie było w mojej rodzinie osób, które witały bolszewików. Moja 
> żydowska babcia wraz z rodzeństwem znalazła się na sowieckiej liście 
> wywózkowej. Wszyscy uciekli pod niemiecką okupację, choć to było 
> bardzo ryzykowne.
>  
> > Bo widzisz, w takim np. Jedwabnem Żydzi nie tylko owacyjnie witali 
> bolszewików
> > ale czynnie i ochoczo wstępowali do czerwonej milicji i 
> współpracowali z NKWD.:
> > 
> > "Stefan Boczkowski z Jedwabnego w liście z 14.01.1995 r. 
> zauważa: "Miejscowi
> > Żydzi w Jedwabnem pozakładali na rękawy czerwone opaski i pomagali 
> milicjantom 
> > w
> > aresztowaniu 'wrogów ludu', 'szpiegów' itp.". 
> > 
> > Rel. nr 8356, sporządzona przez stelmacha Józefa Rybickiego z 
> miasta Jedwabne:
> > "Armję czerwoną przyjmowali żydzi którzy pobudowali bramy. 
> Zmienili władzę star
> > ą
> > a zaprowadzili nową z spośród ludności miejscowej (żydzi i 
> komuniści).
> > Aresztowano policję, nauczycielstwo (...)". 
> > Roman Sadowski, oficer AK, mąż Haliny, siostry Kazimierza Odyńca, 
> wywiezionej
> > 20.06.1941 roku w głąb ZSRR, tak napisał do mnie 10.11.2000 r.: "W 
> czasie
> > okupacji sowieckiej Żydzi byli 'władcami' tych terenów. Całkowicie
> > współpracowali z władzami sowieckimi. Według relacji kuzynów mojej 
> żony, to
> > Żydzi wspólnie z NKWD ustalali listy do internowania 
> (wywiezienia)". 
> > 
> > www.naszawitryna.pl/jedwabne_7.html
> > Jedwabne to naturalnie tylko przykład, bo podobnie było wszędzie 
> tam gdzie po 1
> > 7
> > września dotarła Armia Czerwona.
> 
> Czy z tego wynika, że moi przodkowie też się tak zachowywali? Albo 
> wszyscy Żydzi? Słabo znasz historię tamtego okresu.
> > 
> 
> 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się