• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Ika  napisał(a): 

> Wziełam sobie swój brudny palec jak mnie nazwało dwóch szanownych  adwersarzy i
>  cóż w nim widzę.
> Popatrzmy sobie na region Świętokrzyski.Czysty etnicznie.Odziałów AK tzw leśnyc
> h więcej niż drzew w tym regionie.
> Kiedy okazało się,ze biedny tamtejszy chłop już leśnym dać nie może a sam przym
> iera głodem,brakuje już żydów i ich pieniędzy za ochronę  a chlać się dalej chc
> e a łupić już nie ma kogo.
> Raptem zaczynają ginąć funkcyjni oficerowie AK z tegoż rejonu.
> 25 listopada 1944 r. zginął szef wywiadu w Komendzie Okręgu Częstochowa - Śląsk
>  AK kpt. Stanisław Żak, 24 grudnia 1944 r. - szef wydziału organizacyjnego w KG
>  AK por. Władysław Pacholczyk oraz  szef Kierownictwa Akcji Specjalnej KG  mjr 
> Andrzej Czajkowski. Zginął też Nakoniecznikoff-Klukowski.Zgineło znacznie więce
> j oficerów,których nie sposób wymienić. Zapytacie dlaczego zgineli.
> Otóż byli oficerami funkcyjnymi i za swą działalność pobierali z KG AK wynagrod
> zenie wypłacane prawie zawsze w dolarach.Dysponowali też znacznymi pieniędzmi n
> a prowadzoną działalność.Właśnie dla tych pieniędzy tak potrzebnych na wódkę mu
> sieli zginąć.
> A będąc w tym rejonie warto też wspomnieć o innych kwiatkach.Była sobie brygada
>  świętokrzyska ,która dostała trochę więceh zrzutów w tym także pieniądze.Była 
> jak na tamte warunki wypasiona licząca półtora tysiąca uzbrojonych i umundurowa
> nych ludzi wycofała się przez Czechy i Morawy do  Austrii. To musiało odbywać s
> ię za zgodą wrogich czynników niemieckich. Istne kuriozum.Z naturalnego mateczn
> ika ucieka praktycznie do wroga prawie że w szyku tyle ludzi.Postawmy sobie pyt
> anie dlaczego.Odpowiedż jest w zasadzie banalna.Współbracia postawili im ulkima
> tum mówiąc dzisiejszym językiem kasa albo życie.To nie były przelewki.Wybrali i
>  kasę i życie. Poszli do tzw wroga.Nie będę opisywała jak zmuszano tamtejszych 
> chłopów do zapewnienia utrzymania powstańców.Niektóre metody można nazwać obrzy
> dliwymi,często zakończone tragicznie dla chłopów,z regóły zostawali kalekami.By
> li też bardzo dużo  opornych chłopów.Już ich dawno nie ma.
> Mam nadzieję,że dwaj moi adwersarze  "od palca"zrozumieli co nie co.Jeżeli nie 
> to szkoda.
> Bardzo rozbudowana działalność do walki ze wspóbraćmi istniała w innych regiona
> ch.Ale to inny kwiatki,lecz z tej samej bajki.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się