• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

lechowski51  napisał: 

> Jest jednak nadzieja.Jaczejki ciemnogrodu zagniezdzili sie w pieknej Finlandii;
> 
>     *
> 
> Paweł Lisicki
> « Szaleństwo, zbrodnia i atmosfera nagonki
> Głos rozpaczy z Polski
> 
> Doszedłem do wniosku, że w Polsce rządzi ciemnota. Zacofanie, zaścianek, reakcj
> a i kontrrewolucja.
> 
> Bo jakże to tak. Kraj od pięciu lat w Unii Europejskiej. Rząd od trzech lat świ
> atły, wygadany i wygłaskany przez moce ościenne i bliskie. Prezydent nawet, cho
> ć z wąsami, europejski. A tu takie coś! Przychodzi do debaty w Sejmie nad proje
> ktem in vitro i od razu głowę podnoszą biskupi. Ba, krzyczą. Upominają.
> 
> Wzburzyłem się. Ruszyło mnie. Tak jak Pawła Grasia, rzecznika rządu, który zdob
> ył się na śmiałość i powiedział, że politycy stali się obiektem szantażu, presj
> i, nacisków. A jakże. Gwałci się biedakom sumienia, przymusza do głosowania, do
>  głowy pistolet przystawia.
> 
> W biały dzień, bezwstydnie, bez wszelkiej żenady. Po prostu nie mieści się w gł
> owie, by biskupi mówili o moralności. Od etyki są etycy, a nie księża. Ot, choć
> by tacy jak Magdalena Środa.
> 
> Wsłuchuję się w reakcje na słowa arcybiskupa Henryka Hosera i nie wierzę własny
> m uszom. Żeby w demokratycznym państwie takie rzeczy były możliwe. Przecież nie
>  na tym polega wolność i swoboda, żeby klechy myślały i mówiły, co chcą. Wara i
> m od polityki. To pogwałcenie i nadużycie świętych praw wolnego państwa prawa. 
> To zaprzeczenie chrześcijaństwu.
> 
> Wszędzie wprawdzie zdarzają się ludzie ciemni i wrodzy postępowi. Ważne tylko, 
> jak reaguje na nich społeczeństwo. Polacy muszą naśladować najlepsze wzorce. Po
>  przejrzeniu doniesień mediów ja polecam Finlandię. Liderka chrześcijańskich de
> mokratów sprzeciwiła się tam przyznaniu gejom i lesbijkom prawa do ślubu koście
> lnego i adopcji dzieci. I co? Ktoś ją pochwalił? Poparł? Nic z tych rzeczy. 
> 222;Jeszcze w czasie trwania programu (telewizyjnego, w którym pani polityk wyg
> łosiła owe tezy) z przynależności do Kościoła luterańskiego zrezygnowało około 
> 200 Finów” – podała „Rz”. To się nazywa refleks, pomyśl
> ałem z zazdrością. „(…) W sobotę zrobiło to 4,5 tys. osób, w niedzi
> elę 6 tys.”. Brawo. To prawdziwi chrześcijanie, otwarci na świat, gotowi 
> do dialogu i wolni od uprzedzeń. Więcej. Taka jest też tamtejsza hierarchia. Na
> jpierw jeden biskup pospieszył z wyjaśnieniem, że wbrew pani polityk Kościół je
> st tolerancyjny wobec mniejszości seksualnych, a następnie inny arcybiskup stwi
> erdził, że najważniejsza jest dyskusja. Czy wyobrażają sobie państwo taką mądro
> ść w Polsce?
> 
> Już byłem gotów uznać, że jednak mają rację ci wszyscy znawcy duszy polskiej, k
> tórzy źródeł jej obecnego upadku i niemocy upatrują w katolicyzmie, zwycięstwie
>  kontrreformacji i słabości polskiego protestantyzmu, gdy przyszedł ostateczny 
> cios. Przeczytałem, że polscy luteranie, inaczej niż ich bracia i siostry w wie
> rze w innych krajach Europy, nie chcą, by kobiety były biskupami i pastorami. Z
> ałamałem się. Polskie zacofanie nie zna granic, nawet luteranów zaraziło. Zniką
> d, naprawdę znikąd, pomocy.
> 
> 
> 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się