• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

tawnyroberts  napisał: 

> AKCJA NA GORAJEC
> 
> 5 kwietnia o godz. 21, 2. SBO wraz z milicjantami pod dowództwem ppłk. Szopińsk
> iego wyruszył na kolejną akcję: otrzymał rozkaz zlikwidowania znajdującego się 
> w Gorajcu sztabu UPA. W tym czasie we wsi żaden sztab nie stacjonował, znajdowa
> ła się w nim natomiast samoobrona oraz ludność cywilna.
> 
> O godzinie 4.50 następnego dnia, podzielony na cztery grupy batalion zajął pozy
> cje bojowe – okrążył Gorajec wraz z przysiółkami i o godzinie 5.00 przyst
> ąpił do ataku. Najpierw ostrzelał wieś z moździerza, potem zaatakowała ją piech
> ota. Na opór napotkała grupa uderzająca ze wschodu, od strony Łówczy. Raport po
> daje, że „nieprzyjaciel został zniszczony, wieś zdobyto o godz. 6.10̶
> 1;. Tempo przełamania obrony wsi (mniej niż godzina) oraz łatwość, z jaką to zr
> obiono (wystarczyła jedna grupa), wyklucza prawdopodobieństwo obecności sił UPA
> . Gdyby były tutaj skoncentrowane, stawiłyby zacięty i długi opór. Ponadto w da
> nych osobowych kurenia pod datą 6 kwietnia nie odnotowuje się żadnych strat oso
> bowych, ani informacji o jakiejkolwiek potyczce. Wydaje się niemal pewne, że si
> ły polskie napotkały tam wyłącznie niewielkie oddziały samoobrony.
> 
> Tymczasem po usunięciu zgrupowania SKW wieś pozostała na niełasce żołnierzy. Ro
> zpoczęła się masakra. Michajło Liwczanin „Semenko” z horynieckiego 
> SKW opowiada: „gdy dowiedzieli się, że we wsi nikogo nie ma, zaczęli atak
> ować ze wszystkich stron, mordować mieszkańców, strzelać do kobiet i dzieciR
> 21;. Wraz z wojskowymi do Gorajca przybyła cywilna ludność, być może zachęcona 
> możliwością grabieży. Nie wiemy skąd przyszli, „Semenko” spekuluje,
>  że byli to dawni mieszkańcy Rudki „(...) z którą Gorajec miał wrogie por
> achunki z dawnych czasów. Możliwe, że to Rudka tak zemściła się na nim?”.
>  Nie wiemy, czy tak rzeczywiście było, jednak okoliczni Polacy z pewnością dobr
> ze pamiętali o zbrodniach „Zalizniaka” sprzed roku, pamiętali także
> , gdzie utworzyła się znienawidzona przez nich sotnia.
> 
> Krwawa rozprawa wojskowych, milicjantów i cywili na mieszkańcach Gorajca trwała
>  4 godziny. „Grupa mężczyzn, kobiet i dzieci zgromadzona została w ogrodz
> ie sołtysa Grzegorza H. Żołnierze otworzyli do zgromadzonych ogień z karabinu, 
> a rannych dobijali pojedynczymi strzałami z bliskiej odległości, ograbiając cia
> ła z odzieży i obuwia” – czytamy w raporcie ze śledztwa IPN. Żołnie
> rze podpalili też wiejskie zabudowania, w których płonęli żywcem ukrywający się
>  w nich mieszkańcy. Gorajczan mordowano wszędzie: „w obrębie ich gospodar
> stw, na drogach, a także w czasie, gdy ci salwowali się ucieczką w stronę lasu&
> #8221;. Przy znęcaniu się nad ludnością żołnierze krzyczeli, żeby „wyjeżd
> żali za Bug, bo ich wszystkich wystrzelają”.
> 
> O godzinie 10.00 akcja zostaje zakończona upomnieniem dowódcy, że rozkaz nie ob
> ejmował zabijania kobiet i dzieci. Wojsko wraz z zagrabionym ludności mieniem (
> 40 krów, 14 koni, 100 owiec, dwa parokonne wozy, 2 świnie) powraca do koszar w 
> Lubaczowie. Po drodze 30 żołnierzy wraz z dowódcą stacza jeszcze potyczkę z nie
> znanym oddziałem, być może resztkami gorajeckiej samoobrony.
> 
> Bilans akcji z 6 kwietnia jest tragiczny: życie straciło prawdopodobnie 155 osó
> b, w tym 42 kobiety i 32 dzieci. Gorajec (wieś i folwark), przysiółek Kaczory o
> raz sąsiednie wsie – Piła i Chotylub zostały spalone, majątek zagrabiony 
> przez żołnierzy.
> 
> IPN w przeprowadzonym śledztwie uznało, że akcja była samowolnym działaniem żoł
> nierzy, a celem dowództwa była jedynie likwidacja ukraińskich sił zbrojnych, w 
> związku z czym „czyny (...) nie zawierają znamion zbrodni komunistycznej&
> #8221;. Szersze spojrzenie na całą działalność 2. SBO zdaje się podważać tę tez
> ę. Zbrodnicze akcje tego batalionu trwały 2 miesiące. Gdyby rzeczywiście były o
> ne niezgodne z polityką batalionu, dowódca powinien zareagować na nie już w pie
> rwszych przypadkach, zaś po kolejnych morderstwach – wyciągnąć konsekwenc
> je. Tymczasem żołnierze zostali ukarani jedynie upomnieniem. Wynika z tego, że 
> w 2. SBO zbrodnie spotykały się z milczącą zgodą, a być może nawet z aprobatą. 
> Informacje o zachęcaniu bitych mieszkańców do „wyjazdu za Bug” sytu
> ują zbrodnie w szerszej polityce wojska, mającej na celu zastraszenie ludności,
>  by ta nie przeciwstawiała się wysiedleniom.
> 
> „UPOWSKA REPUBLIKA”
> 
> Na działania KBW Ukraińcy odpowiedzieli błyskawicznie. „Z Gorajca prawie 
> cała młodzież poszła do UPA, sami się zgłaszali, bo chcieli zemścić się na wrog
> u z bronią w ręku” – opowiada Michajło Liwczanin „SemenkoR
> 21;. Po ostrych kłótniach dowództwo UPA postanowiło zmienić strategię działania
> . Kureń „Mesnyky” odchodzi od pasywnej dotąd taktyki, przejmuje ini
> cjatywę i rozpoczyna ofensywę.
> 
> 28 marca, jeszcze przed zbrodnią w Gorajcu, „Zalizniak” przeprowadz
> a jednoczesną akcję na sieć posterunków polskiej milicji – niszczy 18 spo
> śród nich, całkowicie dezorganizuje polską administrację na pobliskim terenie, 
> rozbija stanice milicji w sąsiadujących z Gorajcem miejscowościach: m.in. w Łów
> czy, Bruśnie, Płazowie i Podemszczyźnie. Po tej akcji UPA całkowicie przejmuje 
> kontrolę nad terenem. Jak opisuje Sztendera, od tego momentu «KBW i pozos
> tałe posterunki MO „uspokoiły się”; siedzieli w swoich punktach, z 
> których wychodzili tylko większymi, gotowymi do boju grupami. We wsiach powstał
> a „Upowska Republika”». Jurewicz wspomina zaś, że „na w
> schód (od Lubaczowa, przyp. M.P.) nie jeździliśmy. Był to teren opanowany przez
>  UPA. Nazywaliśmy go Ukraina”. 29 kwietnia dochodzi do potyczki z NKWD we
>  wsi Surmaczówka.
> 
> UPA pali też cztery polskie wsie – Mołodycz, Wólkę Mołodycką, Groblę i St
> are Sioło. W tym ostatnim pozbawia życia 17 osób. Do tragicznej sytuacji dochod
> zi także w Wiązownicy, gdzie „Zalizniak” w odpowiedzi na polskie zb
> rodnie (m.in. zastrzelenie w tej wsi 10 Ukraińców, głównie kobiet i dzieci) prz
> eprowadza brutalną akcję, w wyniku której ginie 90 osób. Była to ostatnia opera
> cja „Mesnyków” przeciw ludności cywilnej. 10 kwietnia, po zawarciu 
> porozumienia z AK-WIN, wydany zostaje rozkaz zakazujący podejmowania akcji prze
> ciwko cywilom.
> 
> 23 kwietnia ma miejsce dziwna sytuacja. Pod tą datą w kronice sotni „Mesn
> yky II” znajdujemy notę: „Nasz wywiad doniósł, że przez Nowe Sioło 
> przejeżdżała grupa uzbrojonych ludzi, która wyjechała w stronę Gorajca. Później
>  okazało się, że była to część polskiej milicji i szturmówek z Lubaczowa, która
>  poszła do lasu, uciekając przed bolszewikami. Uciekający Polacy nikogo nie zac
> zepiali”. Na wieść o nadejściu oddziału Wojsk Pogranicznych NKWD cały 2. 
> SBO, duża część milicji oraz funkcjonariuszy UB, zdezerterowała. Czego komunist
> yczne polskie oddziały obawiały się od sojuszniczych wojsk radzieckich? I, co w
> ięcej, te sojusznicze oddziały zajęły wówczas budynki w Lubaczowie i ostrzelały
>  rynek! Być może trafnie wyjaśnia tę sprawę Sztendera, twierdząc, że NKWD dowie
> działo się, iż milicja była infiltrowana przez AK. Dezercję wywołała, słuszna c
> zy też nie, plotka, jaką usłyszał Jurewicz: „Sowieci rozbrajają polskich 
> żołnierzy i wywożą na wschód”. Niemal cała jego kompania przyłącza się w 
> okolicach Sieniawy do Armii Krajowej, część jej żołnierzy wróci

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się