• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: mat120  napisał(a): 

> Jak widać naszej Kasi Michalkiewicz nic nie zraża - nadal wykonuje swoje zadani
> a.:))
> 
> W 1943 r. okazało się, że sowieckie wywózki z lat 1940-41 były dla wielu zamies
> zkujących Wołyń Polaków prawdziwym, wygranym losem na loterii. Na Kołymie, Sybe
> rii czy w stepach Kazachstanu mieli szansę przeżyć. Pozostając w domach w najle
> pszym przypadku czekała ich śmierć od ukraińskiej siekiery. 
> Sowiecka partyzantka i Wehrmacht niejednokrotnie przychodziły z pomocą rezanym 
> Lachom, dlaczego więc nie mieliby oni zasilać sowieckich i niemieckich formacji
> ?
> Co się zaś tyczy pochodzenia powojennych ubowców na tych terenach, to w bardzo 
> wielu przypadkach, co zadziwiające, byli oni ... Ukraińcami. I to zarówno byłym
> i banderowcami jak i komunistami z KPZU. W takim np. Tomaszowie Lubelskim szefe
> m UB był niejaki Aleksander Żeruń, przedwojenny działacz KPZU a za podwładnych 
> miał kilku byłych upowców. W tamtejszej katowni, zwanej "smoczą jamą" torturowa
> li i mordowali oni akowców i bechowców, wykorzystując zapewne "wiedzę" nabytą  
> w Poturzynie.
> 
> PS. Wcale by mnie to nie  zdziwiło gdyby okazało się, że naszą Kasię łączą z Że
> runiem więzy krwi. 
>    

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się