• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

gate.of.delirium  napisał: 

> Gość portalu: Ika  napisał(a): 
> 
> 
> > Czesi nawet jeżeli zostali/o tych Czechach nic nie wiedziałam/ nie uczest
> niczyl
> > i w konflikcie zbrojnym jak sie rozgrywał na Wołyniu.Nigdzie nie ma takow
> ej inf
> > ormacji.Nie ma też zadnej  pisemnej informacji,ze obywatele polscy narodo
> wości 
> > czeskiej ponieśli jakieś straty osobowe w istniejącym konflikcie.Tak,że n
> ie moż
> > na ich wciągac w krwawe rozgrywki ukraińsko-polskie.
>  [...] 
> > Zatem można przyjąc,ze Czesi nie stanowili nawet tła konfliktu polsko-ukr
> aiński
> > ego,dlatego brak jest wzmianki o nich w dokumentach historycznych tego ok
> resu.B
> > rak jest także informacji w histori wspomieniowej z tamtego okresu.A we w
> spomie
> > niach po latach niepamięci występują różne cuda wianki .O Czechach nikt n
> awet n
> > ie fantazjował.
> 
> Samoobrona czeska na Wołyniu jest faktem opisanym w każdej większej monografii 
> dotyczącej AK na Kresach, czy 27 Wołyńskiej Dywizji AK. Na poczatek podaję krót
> kie info o samoobronie w Kupiczowie:
> 
> "...czeski Kupiczów, założony przez czeskich osadników w latach 70. XIX w. W 19
> 39 r. żyło tu 1264 Czechów, 10 rodzin polskich (urzędnicy, policjanci) i do 194
> 2 r. 80 rodzin żydowskich. Kupiczów był siedzibą gminy. W lutym 1943 r. Czesi w
>  Kupiczowie założyli konspiracyjną, obronną organizację o nazwie Aktyw, która s
> topniowo powiększała się, utrzymywała kontakty z polskim podziemiem i partyzant
> ką radziecką. W kwietniu 1943 r. Czesi otrzymali od Ukraińców propozycję przyłą
> czenia się do UPA, która została odrzucona; ukraińscy nacjonaliści dali do zroz
> umienia, że w tej sytuacji Kupiczów będzie traktowany jako nieprzyjaciel. Od pr
> zyjaznych Ukraińców, niepopierających OUN-UPA, Czesi dowiedzieli się, że po zli
> kwidowaniu Polaków przyjdzie kolej na Czechów. Emisariusze OUN, którzy na Wołyń
>  przybywali z Małopolski Wschodniej, głosili banderowskie hasła: "Ukraina tylko
>  dla Ukraińców", "Smert Lacham, Żydam, Moskalam". Antypolską histerię podgrzewa
> li popi: "Zabicie Lacha i komunisty nie jest grzechem". Do wyjątków należał pop
>  kupiczowskiej cerkwi, Bazyli Zakidalski, który zamknął cerkiew i z rodziną zos
> tał w Kupiczowie. Od 15 lipca 1943 r. po napadzie na kościół w Kisielinie Czesi
>  udzielali pomocy uciekinierom z Adamówki, Aleksandrówki, Michałówki i miejscow
> ości położonych bliżej Kupiczowa, przechowywali Polaków w swoich zabudowaniach,
>  następnie organizowali większe grupy i nocą przeprowadzali do bazy w Zasmykach
> . Czesi pomagali też przeżyć Żydom mieszkającym w ziemiankach w lesie lityńskim
>  i ukrywali partyzantów radzieckich. Do akcji przeprowadzania Polaków włączyli 
> się Jarosław i Wacław Zapotoccy oraz Wacław Kaczerowski, który uratował ponad 3
> 50 osób narodowości polskiej, jest to potwierdzone w książce wydanej w Czechach
> . Wielu żyjących Polaków dotąd we wdzięcznej pamięci zachowało pastora Jelinka 
> oraz mieszkańców Kupiczowa, którzy bezinteresownie pomagali przeżyć najtragiczn
> iejszy okres i ratowali życie.  Od połowy lipca 1943 r. płonęły polskie wsie po
> łożone na południe od Kupiczowa, od 11 do 14 lipca UPA jednocześnie zaatakowała
>  bezbronnych Polaków w 167 miejscowościach w powiatach horochowskim, kowelskim 
> i włodzimierskim. 11 listopada do osady wjechał wóz z uzbrojonymi upowcami, are
> sztowano czterech członków Aktywu, w tym pastora Jelinka, zakładnikom grożono ś
> miercią, jeśli nie podporządkują się UPA i nie oddadzą broni. Przed plebanią ze
> brał się tłum mieszkańców, bojówkarze wycofali się. Nocą 12 listopada bojówki U
> PA rozłożyły się obozem z dwóch stron Kupiczowa. Z prośbą o pomoc przybył do Za
> smyk łącznik Wacław Zapotocki. Po nocnym marszu o świ-cie 12 listopada 1943 r. 
> oddział "Jastrzębia" z częścią kompanii por. "Kani" i samoobrona czeska zaatako
> wały UPA. Kupiczów znalazł się w rękach polskich i czeskich. Upowcy nie zrezygn
> owali, wzmocnione bojówki UPA usiłowały odbić tę osadę, z uwagi na przeważające
>  siły napastników były momenty dramatyczne, walka trwała cały dzień, banderowcy
>  wycofali się. Oddział "Jastrzębia" wrócił do Zasmyk, w Kupiczowie została 40-o
> sobowa grupa partyzantów. Czesi otoczyli Kupiczów rowami strzeleckimi i zasieka
> mi, wprowadzili całodobowe warty, polsko-czeską samoobroną dowodził ppor. Wilhe
> lm Skomorowski, ps. "Wilczur". 22 listopada 1943 r. banderowcy ponownie zaatako
> wali Kupiczów siłami ponad tysiąca ludzi, przy użyciu dwóch dział i "czołgu" (o
> pancerzony traktor z działkiem). Miasteczko było atakowane jednocześnie ze wszy
> stkich stron. Mieszkańcy gasili pożary wzniecone przez wybuchy pocisków artyler
> yjskich, załoga kupiczowska walczyła resztkami sił i amunicji. Z pomocą oblężon
> ym ponownie przybył oddział "Jastrzębia" i "Sokoła", ze strony zewnętrznej zaat
> akowano pierścień oblężenia, kontrnatarcie nastąpiło w kilku kierunkach. Ukraiń
> cy, wycofując się, podpalili swój niefortunny "czołg". Współpraca OUN-UPA z Nie
> mcami trwała, Niemcy przed nadejściem frontu wschodniego dozbrajali banderowców
> . Polskie oddziały partyzanckie stacjonujące w okolicy Kupiczowa tuż przed świę
> tami Bożego Narodzenia zostały przeniesione do Kupiczowa, w Domu Ludowym Czesi 
> przygotowali kolację wigilijną, nic nie wskazywało, że święta zostaną zakłócone
> , tymczasem o świcie 25 grudnia 1943 r. podczas pasterki banderowcy ostrzelali 
> Kupiczów z działek niewielkiego kalibru; strącona została wieża kościoła katoli
> ckiego. Okazało się, że był to atak pozorowany, w celu zmylenia samoobrony. W t
> ym bowiem czasie podczas pasterki w Zasmykach banda UPA wioząca popa zaatakował
> a kolonie należące do systemu obrony bazy. Był to napad podstępny, ci, którzy p
> owozili furmankami, byli w mundurach niemieckich. W obawie przed pacyfikacją do
>  Niemców ognia nie otwierano. Kolonie Janówka, Stanisławówka i Radomle zostały 
> spalone, zamordowano w sposób bestialski 49 osób, kilkunastu żołnierzy poległo 
> w walce, do punktu sanitarnego w Zasmykach przywieziono wielu rannych. Po tym n
> apadzie i po pacyfikacji Zasmyk przez Niemców 19 stycznia 1944 r. rodziny polsk
> ie bez dachu nad głową znalazły schronienie u Czechów w Kupiczowie. W kupiczows
> kiej bazie samoobrony, według spisu ludności z grudnia 1943 r., przechowało się
> : 1024 Polaków, 93 Ukraińców, 15 Rosjan i jedna Żydówka [...]". Dodam info o mo
> ngrafiach na ten temat:
> 
> - Michał Fijałka, 27 Wołyńska Dywizja Piechoty Armii Krajowej, Wydawnictwo PAX,
>  1987.
> - Józef Turowski, Pożoga. Walki 27 Wołyńskiej Dywizji AK, Warszawa: PWN, 1990.
> 
> Straty ludności narodowości czeskiej na Wołyniu w 1943 (ok. 350 osób) ustalili 
> W.E. Siemaszkowie, na podstawie akt prokuratur rejonowych PRL-u z lat 70-ch ora
> z akt Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się