• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: aaa  napisał(a): 

> Nie bede cytowal cytatow i wklejal twoich odpowiedzi, bo sadze, ze mimo wszystk
> o
> potrafisz znalezc odniesienia do swoich wypowiedzi.
> Mam paru znajomych, ktorzy nie tylko potrafia poslugiwac sie komputerem i
> klawiatura i wchodzic do sieci. Oni nawet potrafia ta siecia administrowac a
> nawet pisac programy komputerowe. Jesli zas chodzi o poprawna pisownie robia
> czasem nawet tragiczne bledy. Maja jakas tam dyslekcje, dysgrafie, czy jakies
> tam inne dys-. To zapewne historia cie nauczyla, ze skoro w okresie wojen
> punickich nikt nie wiedzial o takich dysfunkcjach to zapewne nie maja ona prawa
> do istnienia, bo pan historyk w hieroglifach sie tego nie doczytal.
> Jesli chodzi o zdemaskowanie... Moge cie szanowny historyku zdemaskowac
> jako...no wlasnie, jako kogo? starego ubeka? pedofila i gwalciciela?
> nacjonaliste ukrainskiego? a moze jako tajnego wspolpracownika, ktory donosil n
> a
> kolegow z pracy i sasiadow? Wybieraj.
> Nie mam na mysli wojen punickich. Chociaz zapewne i w ich przypadku nie mozna
> wykluczyc, ze za jakis czas zostana odkryte zrodla, ktore nasza wiedze na ten
> temat przerobia na "lewa strone". Proponuje zapoznac sie z ksiazka Henryk
> Samsonowicza (tez nie autorytet?) O "historii prawdziwej". Mity, legendy i
> podania jako źródło historyczne, Wydawnictwo Novus Orbis, Gdańsk 1997.
> Znajdziesz tam przyklady "prawd historycznych" ktore prawdami wcale nie byly.
> Tylko nie wiem czy nie bedzie to dla ciebie za trudne, bo to nie beletrystyka
> ani literatura popularno- naukowa. 
> Gdyby historycy wystrzegali sie kwalifikacji moralnych to musieliby podawac
> tylko suche fakty, tymi zas nie zawsze dysponuja, zmuszeni sa wiec do pewnych
> interpretacji. A interpretujac musza dokonywac wyboru i kwalifikowac moralnie,
> porzez dokonanie wyboru interpretacji. Nawet ty piszac dokonujesz kwalifikacji
> moralnej tych zdarzen. Ja oczywiscie tez ale ja nie jestem zaklamany w
> przeciwienstwie do ciebie.
> Moze i komuny nie ma ale ciagoty nadal pozostaly. Wlasnie ty i tobie podobni
> orzekacie, ze co bylo takie a nie inne a tepy narod ma zamknac pyski
> (przepraszam za kolokwializm) oraz sluchac i akceptowac co mowia medrcy.
> Powolywanie sie na autorytety(jakie?- dlaczego te, na ktore ty sie powolujesz
> musza byc autorytetami natomiast inne przywolane chociazby przez sana1 tymi
> autorytetami juz byc nie moga?). Ktore Koscioly masz na mysli? Te, ktore
> blogoslawily oddzialy Wermachtu i SS? Te, ktore namawialy do "riezania lachow"?
> Ktorych politykow? Tych, ktorzy w imie doraznych interesow politycznych i
> finansowych "szmaca" sie co chwile? Moze dla ciebie to sa autorytety. Na
> szczescie nie dla wszystkich.
> Co do terenow, o ktorych mowimy, to moze warto zapoznac sie etymologia wyrazu
> Ukraina. Nie sadze, zeby Ukraincy sami siebie tak nazwali wiec nie trzeba sie
> specjalnie wysilac by dojsc do co ta nazwa tak naprawde oznacza. Fakt
> zamieszkiwania jakiejs grupy etnicznej na jakims terenie nawet przez dlugi czas
> wcale nie oznacza, ze ziemie te etnicznie naleza do tej grupy.
> O tym, ze Akcja Wisla sie nie udala bylo napisane na samym poczatku wiec nie
> wywazaj otwartych drzwi.
> Natomiast jesli chodzi o twoja propozycje jakiejs kolejnej politycznie poprawne
> j
> ksizeczki, to nawet nie chce mi sie tego komentowac. Bo dopoki Ukraincy wyrazni
> e
> nie przyznaja, ze bandy UPA byly bandami mordercow, to przynajmniej dla mnie
> Ukraina bedzie miala jedna twarz: twarz mordercow z UPA

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się