• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Mat1  napisał(a): 

> Szanowny historyku,
> Po tym co napisałeś, zwątpiłem w wartość Twego warsztatu. Dyskredytowanie 
> cudzych relacji tylko z powodu określonych poglądów  ich autora ma oczywiście 
> sens jeśli przyjąć,   że mógłby on mieć jakiś interes w fałszowaniu obrazu 
> zdarzeń, w których uczestniczył. Jaki interes miałby w tym gen. Rozłubirski?  
> Moi dziadkowie i krewni z całą pewnością nie byli komunistami i na własne oczy 
> widzieli i doświadczyli nacjonalistycznego barbarzyństwa.   Ich relacje są 
> łudząco podobne do opisu generała, chociaż dotyczą oczywiście innych zdarzeń i 
> w innym miejscu.. Czy im zatem uwierzysz?  Metoda przekonywania kogoś za pomocą
>  
> sloganu  „to niewiarygodne, bo napisał to komunistyczny zbrodniarz”
>  nie powinna 
> się zdarzyć szanującemu się historykowi, który co chwilę podkreśla 
> wagę „warsztatu”.           Poza tym on tam był. A Ty?
> Na jakich przesłankach opierasz tezę o zbrodniach Rozłubirskiego? Czy możesz  
> wymienić   te zbrodnie?
> 
> Ja sądzę, ze przytoczone wspomnienia zbrodni ukraińskich nacjonalistów, będące 
> też odpowiedzią dla jednego z dyskutantów, mają się jednak do tematu AW. I to 
> jak najbardziej. Opisane okrucieństwo, barbarzyństwo wręcz, dobitnie pokazują, 
> że szowiniści ci dla realizacji swoich celów zdolni byli do wszystkiego. 
> Przesiedlenia, acz bolesne dla miejscowej ludności, nie tylko skutecznie 
> pozwoliły zlikwidować UPA ale również pozbawiły ukraiński nacjonalizm złudzeń 
> co do możliwości skutecznego budowania tam „sobornej” Ukrainy      
>   w 
> przyszłości. Dlatego też AW spełniła swoje zadanie, chociaż odradzający się  
> szowinizm   w dalszym ciągu uważa płd-wsch. tereny dzisiejszej Polski za 
> etnicznie ukraińskie, to w tej chwili nie stanowi on większego zagrożenia dla 
> integralności państwa.  Kto wie jednak co się zdarzyć może w przyszłości. 
> Polskie władze w imię bliżej nieokreślonych korzyści nie chcą dostrzegać 
> nacjonalistycznego niebezpieczeństwa i są niezwykle pobłażliwe i ugodowe by nie
>  
> powiedzieć dosadniej.  Niebezpieczeństwo dostrzegają za to zwykli  obywatele  i
>  
> trudno ich potępiać za to, ze ich świadomość jest wyższa niż władz.  
> Obyśmy zatem nie musieli powtarzać historii.  
> „… nikt nie zaleca czystek etnicznych…” – A któż 
> miałby je zalecać lub nie 
> zalecać?
> 
> 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się