• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

tawnyroberts  napisał: 

> Z uwagi na fakt, że artykuł o nielegalnych polskich upamiętnieniach 
> na Ukrainie wzbudza wśród niektórych dyskutantów na forum spore 
> kontrowersje, poniżej zamieszczam jego tłumaczenie. Co prawda nie 
> popisałem się tutaj refleksem, bo tekst w tygodniku "Nasze Słowo" 
> ukazał się już trzy tygodnie temu, ale jakoś ostatnio nie miałem 
> zbyt wiele czasu na prowadzenie forum. Obiecuję, że kolejne 
> tłumaczenia artykułów Bogdana Huka z tej serii pojawią się na forum 
> nieco szybciej. Aby uniknąć nieporozumień przypominam jeszcze raz, 
> że autorem tekstu jest przemyski korespondent "Naszego Słowa" Bogdan 
> Huk. Ja odpowiadam tylko za tłumaczenie, co oczywiście wcale nie 
> oznacza, że nie zgadzam się z poglądami redaktora Huka. Ale o tym 
> już może w komentarzach do artykułu. Owocnej lektury!
> 
> 
> "Nielegalne polskie upamiętnienia na Ukrainie"
> 
> Zgodnie z informacjami ukraińskich środków masowego przekazu i 
> internetu, potwierdzonymi przez pracowników tarnopolskiej powiatowej 
> państwowej administracji oraz wypowiedziami i listami wysokich 
> państwowych urzędników Ukrainy, Rada Ochrony Pamięci Walk i 
> Męczeństwa w latach 2007-2008 zbudowała pomniki i umieściła 
> pamiątkowe tablice w kilku miejscowościach na Ukrainie z naruszeniem 
> obowiązującego tam prawodawstwa i wbrew zaleceniom Państwowej 
> Międzyresortowej Komisji w kwestii upamiętnienia ofiar wojny i 
> politycznych represji albo poza tzw. protokołem 44 miejsc z 2005 r. 
> Otóż innymi słowy, wszystkie te upamiętnienia są nielegalne.
> 
> We wskazanym okresie w wioskach Ihrowica, Berezowica Mała, Płotycz i 
> Szlachtycze w województwie tarnopolskim zostały wybudowane pomniki 
> na miejscach pochówków Polaków zabitych w 1944 r. Fakt niezgodnych z 
> ukraińskim prawodawstwem działań Andrzeja Przewoźnika, jako 
> sekretarza ROPWiM, potwierdził Swiatosław Szeremeta – sekretarz 
> Państwowej Międzyresortowej Komisji, odpowiedzialny za sprawy 
> upamiętnienia ofiar wojny i politycznych represji przy Gabinecie 
> Ministrów Ukrainy. Odpowiadając na moje pytania w szczególności 
> stwierdził:
> - Upamiętnienia we wioskach Berezowica Mała, Płotycz, Ihrowica i 
> Szlachtycze zostały wybudowane bez uzgodnień z organami miejscowego 
> samorządu. Tymczasem zgodnie z ukraińskimi normami prawnymi 
> wszystkie oznaczenia miejsc pochówków cudzoziemskich obywateli na 
> terytorium Ukrainy powinny być uzgodnione z Państwową 
> Międzyresortową Komisją, a roboty budowlane z organami miejscowego 
> samorządu. Na budowę tych obiektów było wydane zezwolenie mojego 
> poprzednika w Państwowej Międzyresortowej Komisji Witalija 
> Kazakewycza, ale w uzgodnieniu mieściły się pewne uwagi, a 
> mianowicie: pamiątkowe napisy na tych obiektach mają utrzymywać 
> przyjętą formułę, dotyczącą poległych Polaków na Ukrainie i 
> Ukraińców w Polsce – „tragicznie zaginionym”. To znaczy w  
> ukraińskim tekście powinno być napisane „trahiczno zahybłym”, a w 
> polskim „poległych śmiercią tragiczną” lub „tragicznie zginęl
> i”.
> 
> Niestety prawomocne zalecenia komisji nie zostały uwzględnione i na 
> wszystkich czterech pamiątkowych budowlach pojawiły się 
> polskojęzyczne teksty z formułą „zamordowanym”. Tak jak na moment 
> zapoczątkowania budowy, tak i na chwilę odsłonięcia gotowych 
> pomników w wyżej wymienionych wioskach na Ukrainie, polska Rada 
> Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa nie miała koniecznych uzgodnień, 
> które zadowalałyby wymogi ukraińskiego prawodawstwa. Uzgodnienia 
> były tylko z Państwową Międzyresortową Komisją. Inne uzgodnienia 
> pojawiły się później, czyli w rzeczywistości po fakcie. Praktycznie 
> odbywało się to tak, że przedstawiciele przedsiębiorstwa 
> wykonującego pomniki jeździli i zbierali potrzebne podpisy na 
> dokumentach, już po odsłonięciu danych obiektów.
> 
> Nielegalne budownictwo polskich pomników w czterech wioskach 
> Tarnopolszczyzny to nie całe zło, które było udziałem Rady. W 
> mieście Czortkowie tego samego województwa ROPWiM wybudowała w 
> latach 2007-2008 i odsłoniła w 2008 r. wielki wojskowy monument na 
> miejscu pochówku polskich żołnierzy – ofiar ukraińsko-polskiej wojny 
> w latach 1918-1919 na terenie Zachodnioukraińskiej Narodowej 
> Republiki. Budowa polskiego wojskowego cmentarza w Czortkowie była 
> uzgodniona tylko z organami miejscowego samorządu, szczególnie z 
> czortkowską Radą Miejską, ale absolutnie nie była uzgodniona z 
> Państwową Międzyresortową Komisją, co było jawnym naruszeniem punktu 
> 9 uchwały Gabinetu Ministrów Ukrainy nr 1867 z 20 grudnia 2000 r., 
> którą podpisał ówczesny premier Ukrainy Wiktor Juszczenko.
> 
> - Otóż kwalifikacja tych czynów Rady na dzisiaj jest taka: ROPWiM, 
> jako oficjalny polski czynnik, upoważniona tylko do legalnego 
> działania poza terytorium własnego państwa, postawiła Ukrainę przed 
> dokonanym faktem zrealizowania nielegalnych prac budowlanych przy 
> obiektach, które uwieczniają polską pamięć na terytorium Ukrainy. 
> Ukraina, jako europejskie państwo, bardzo odpowiedzialnie i 
> życzliwie odniosła się do sprawy upamiętnień i my absolutnie 
> chcielibyśmy, aby takie same stanowisko miała Polska, zwłaszcza 
> ROPWiM, co do działalności Państwowej Międzyresortowej Komisji na 
> terytorium Polski – powiedział sekretarz Państwowej Międzyresortowej 
> Komisji, odpowiedzialny za sprawy upamiętniania ofiar wojny i 
> politycznych represji S. Szeremeta.
> 
> W związku z powyższym na Ukrainie zaczęło się analizowanie problemu 
> bezprawnej działalności ROPWiM (jako oficjalnego czynnika Polski) na 
> terytorium Ukrainy. Bierze w nim udział zwłaszcza ukraiński Instytut 
> Narodowej Pamięci oraz organy państwowej administracji. Po listach 
> p.o. przewodniczącego INP I.R. Juchnowśkoho, wiejskiej 
> przewodniczącej Ihrowicy O.M. Katerynczuk i przewodniczącego 
> szlachtyckiej wiejskiej rady D.M. Fedorczuka, tarnopolska wojewódzka 
> państwowa administracja, rozporządzeniem  nr 190 z 28 sierpnia 2008 
> r., powołała roboczą grupę w sprawie sprawdzenia legalności 
> wybudowania na cmentarzach tarnopolskiego powiatu pamiątkowych 
> obelisków poległym w 1944 r. obywatelom Polski. Przewodniczy jej 
> deputowany wojewódzkiej rady W. Bojko.
> 
> Na posiedzeniu grupy 5 grudnia 2008 r. przyjęto poprzedni projekt 
> uchwały, w którym co do wydarzeń w Ihrowicy, Płotyczu i 
> Szlachtyczach stwierdzono:
> „Ustanowienie pamiątkowych obelisków odbyło się z naruszeniem aktów 
> normatywno-prawnych, które określają wymagane starania związane z 
> upamiętnieniem poległych na terenie Ukrainy, w tym cudzoziemców oraz 
> bez uzgodnienia z organami miejscowych samorządów, na terenie 
> których takie obeliski ustanowiono. Również podczas wspomnieniowego 
> nabożeństwa za zmarłych nad pamiątkowym obeliskiem, poświęconym 
> poległym w 1944 r. obywatelom Polski, 5 lipca 2008 r. w wiosce 
> Ihrowica w województwie tarnopolskim i powiecie tarnopolskim w 
> trakcie wystąpień uczestników uroczystości dopuszczano się 
> wypaczania historii Ukrainy i rozpowszechniano literaturę o 
> antyukraińskim charakterze.”

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się