• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

gepe  napisał: 

> algreg  napisał: 
> 
> > Już rozwijam.To zdziecinnienie to właśnie przyklady typu:muzyka różna 
> > różniasta,itp.25 lat temu Kaczor był kimś w branży, jego mini-maxy robiły 
> > wrażenie.Dzisiaj oprócz głosu to pieszczoch i kokiet(ukrywanie "twarzy"),a
> ura 
> > tajemniczości,manieryzm.Po prostu najlepszy czas ma za sobą.Aktualnie klas
> ą 
> > są:Kydryński,Pawlikowska i ciągle Michalskii Piekut.I to by bylo na tyle.
> 
> Witam,
> 'de gustibus...' itd., to co Ty nazywasz manieryzmem ja jestem skłonny uznać za
>  
> znak firmowy. Co do niepokazywania twarzy, to najlepszym komentarzem będą słowa
>  
> Marka Niedźwieckiego, który kiedyś powiedział, że jedną z rzeczy, których 
> najbardziej żałuje było właśnie pokazanie twarzy i tzw. popularność, która za 
> tym szła. Człowiek po prostu nie chce być rozpoznawany na ulicy i tyle, to nie 
> ma nic wspólnego z kokietowaniem. Jeśli chodzi o 'aurę tajemniczości' to widzę 
> u PK jej tyle akurat ile u innych prezenterów. A nawet jeśli w niektórych 
> momentach nieco więcej, toż to przecież właśnie radio jest teatrem wyobraźni, 
> ja na przykład lubię w teatrze tajemniczość. 
> Krótko mówiąc - chyba robisz z igły widły. Piotr Kaczkowski to, mimo upływu 
> lat, ciągle radiowa osobowość największego formatu, co zresztą stosunkowo 
> niedawno zostało dostrzeżone i uhonorowane przez międzynarodowe gremium 
> dziennikarzy tytuem 'Dziennikarza radiowego wszechczasów'. Mało?
> Można zrozumieć Twoją opinię na gruncie subiektywnym, obiektywnie chyba jednak 
> będziesz przegłosowany.
> 
> Pozdrawiam - gepe

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się