• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: C.  napisał: 

> Gość portalu: Bedi  napisał(a): 
> 
> > Słucham Kaczkowskiego. Uwielbiam go, ale daleki jestem od jak to Kosa napi
> sał 
> > uwielbieńczo – poddańczego tonu powszechnie tutaj obowiązującego. Ws
> każę 
> > więc 
> > na to co mi się u Kaczora nie podoba. Otóż nie podoba mi się jego totalny 
> > bezkrytycyzm. Dla niego wszystko jest piękne, wspaniałe, niesamowite etc. 
> Ja 
> w 
> > to nie wierzę! Bo jako można zachwycać się takimi przebrzmiałymi gwiazdora
> mi 
> > jak Robert Palant?, od wielu lat skutecznie odcinający kupny. Drażnią mnie
>  
> > także te wszystkie odliczanki przedkoncertowe zapodawane przez rzeszę 
> > wazeliniarzy i lizusów.
> 
> To, co powyżej nazwane zostało  bezkrytycyzmem można nazwać zupełnie inaczej.
> Zbigniew Hołdys mówił kiedyś o dziennikarzach uprawiajacych niedobrą, niszczącą
>  
> krytykę. Hołdys wspominał o tym, jak wielką krzywdę można w taki sposób 
> wyrządzić artystom. Zupełnie niepotrzebnie.Wspominał także Hołdys o tym, że w 
> jego nowym programie (MTV Classic)tego rodzaju krytyki nie będzie. Na razie 
> dotrzymuje słowa.Dlaczego o tym piszę: otóż dopiero przy okazji Hołdysa- który 
> o tym mówił, uświadomiłem sobie, że to samo robi Kaczor. U niego nie ma złej 
> krytyki - często jest może nadmierny entuzjazm, ale czy można miec komuś za złe
>  
> to, że mówi o kimś nadmiernie dobrze. Chyba, że kogoś razi życzliwość w tak 
> nieżyczliwych czasach.
> Może metoda Hołdysa działa w tym przypadku? Po co mówić o jakiejś muzyce źle?
> Chyba lepiej po prostu ją zignorować.Jest przecież tyle muzyki, którą warto 
> zaprezentować. Andy Latimer z zespołu Camel powiedział kiedyś, że wspaniałe 
> jest to, że w tym wielkim świecie muzyki jest miejsce dla każdego.
> Także dla Roberta Planta - nawet wtedy, gdy odcina kupony. Na pewno ktoś czeka 
> na jego płyty (i koncerty - "odliczanie") z wypiekami na twarzy. 
> I pewnie ostatnią rzeczą, która chciałby usłyszeć mogłoby być np. zdanie: 
> Proszę Państwa, Państwa ulubiony artysta włśnie odciął kolejny, żałosny kupon.
> Można przecież i w ten sposób. Tylko komu potrzebne takie radio...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się