• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Perła  napisał: 

> Bajka o Królu Narcyzie który czasami gryzie
> tudzież o Strzelcu - wątłuszu który nie mył był uszu
> i o królewnie Halinie co brzdąkała na mandolinie
> (forum znaczy się)
> 
> ... ale tak naprawdę to będzie opowieść o jednym bandycie, oszuście
> matrymonialnym podobno - niejakim zbóju Tyuju
> co mieszkał gdzieś koło Aten w terenie nieuzbrojonym
> (przynajmniej gdy chodzi o media bo net był) i poszukiwał był żony
> w sposób nad wyraz aktywny. Niestety źródłem kompleksów
> był dla Tyuja zbójnika świat erotyki i seksu.
> O ile w świecie wirtualnym znajdował się raczej bez trudu
> o tyle zmysłowe podróże kończyły się zawsze - łubudu!
> I było to dla Tyuja zarzewiem chronicznych zgryzot
> i gryzł się tym tak jak zbójcy gryźć się potrafią gdy gryzą.
> A chłop był co prawda mikry, acz w podeszwach rosły, i miał czerwone uszko
> i manualnie tak sprawny, że sam zmajstrował raz łóżko
> i przez to łóżko nieszczęsne morze wychłeptał był wódki
> bo damy mu dokuczały: "Tyś na to łóżko za krótki!"
> zanosząc się (jak to damy) wrednym post factum chichotem
> czym pogłębiały Tyuja kompleksy już chwilę potem.
> I błąkał się smutny nasz zbójca wybrzeżem (w hiszpańskim: la costa)
> z poczuciem, że łóżka wymiarom wymiarem swym własnym nie sprosta.
> 
> CHÓR (kwietny oczywiście):
> 
> O losie! Historio fałszywa jak wódka tuż po śniadaniu!
> Tam nigdy nie było wszak mowy o jakimkolwiek skracaniu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się