• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Hiacynt  napisał: 

> carmina  napisała: 
> 
> > Miasteczko z lalką. Kulig przez las biały i ciężki od śniegu. Niania 
> > pochylona nad książką w ciepłym kręgu lampy. Dobre smoki :) Dumne i dzikie
>  
> > wilki. Łąki pełne szumiących zielono traw. Ciemne bory. Książęta na białyc
> h 
> > koniach. Dom pachnący chlebem. Chleb pachnący domem. Tyle motywów, tyle 
> > możliwości. Granice nie istnieją. Dobro zawsze zwycięża zło. Bajki mojego 
> > dzieciństwa. To prawda, że było to bardzo, przedwiecznie dawno, ale co z 
> > tego. Mnie ta chwila wciąż potrafi odszukać. Tak jest często u mnie. A jak
>  w 
> > Waszych krainach? 
> > 
> > Carmina  Dolnego i Górnego Burano. :)
> 
> Carmino
> 
> jestem wychowany na baśniach - przede wszystkim Andersena i braci Grimm.  
> Pamiętam baśnie z tysiąca i jednej nocy - piękne złocone ilustracje , pamiętam 
> baśnie "Z daleka i bliska" , duża książka w sztywnej grubej okładce - że też 
> sobie przypomniałem. Jednak parę lat minęło, a nawet naście, może jeszcze 
> trochę więcej :) 
> Bajki, np. La Fonntaine`a również czytałem - ale gdy już nic nie miałem innego 
> popd ręką. 
> Ale nic nie zastąpi baśni czy bajek opowiadanych, tych samych baśni po 
> wielekroć opowiadanych i przeżywanych. 
> Do dzisiaj pamietam wiele ilustracji, kolorowe i czarno białe grafiki.
> Mógłbym opowiadać i opowiadać. Może jak w przyszłości wnuków doczekam :))
> 
> pozdrawiam baśniowo
> 
> Hiacynt

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się