• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: tete  napisał: 

> Gość portalu: snajper  napisał(a): 
> 
> > > Wiele bajek kończy się dobrze. Choć to, co się dzieje >po drodze&#
> 60, nie za
> > wsze 
> > jest przyjemne. Ale czy bajki bez odrobiny strachu lub cierpienia. Zresztą
> , 
> > skoro bajki do życia prawdziwego mają przygotowywać, pozazywać, że zło 
> spotyka 
> > się z karą... A bajki z dobrym zakończeniem ? Choćby Brzydkie kaczątko, Ja
> ś i 
> > Małgosia, Kopciuszek, Kot w butach. I chyba jeszcze dużo, dużo więcej.
> 
> 
> Snajper,
> masz rację (z odrobiną strachu i cierpienia) ale czy faktycznie w "prawdziwym 
> życiu" zło spotyka się z karą ? Powinno. 
> 
> Thriller : Jaś i Małgosia błąkają się nocą w lesie, ponieważ są głodne kradną 
> pierniczki, którymi "na wabia" okleiła chatkę miła staruszka. Miła staruszka 
> okazuje się potworem żywiącym się dziećmi - ale wyłącznie tłuściutkimi. 
> Tuczenie Jasia oraz przygotowania do sporządzenia go w potrawce - to prawdziwa 
> ohyda. Na szczęście - dzieciom udaje się upchnąć straszliwą babcię w piecu.
> Happy end :)) 
> Brzydkie Kaczątko jest przeraźliwie smutną bajką. Ale nikogo się nie morduje :)
> )
> Cierpienia małego "brzydactwa", samotność, rozpaczliwe próby znalezienia się w 
> kaczej (i nie tylko) społeczności, która go odrzuca ... Zakończenie bajki - to 
> triumf. Ale tak naprawdę cóż triumfuje ? Cierpliwość w znoszeniu razów ? 
> Pokora ? Mini łabądek - miał pecha i trafił do niewłaściwej mamy, której trudno
>  
> było zaakceptować odmieńca. 
> Ale to natura załatwiła problem. Łabądek przeżył udrękę dorastania i jego 
> kłopoty zniknęły. 
> Tak mniej więcej to wygląda gdy spojrzy się okiem "łapacza" drastycznych 
> momentów.
> 
> Ale i tak wolę Brzydkie Kaczątko - bo jest mniej mordercze od innych bajek.
> >   
> 
> > PS. Pamietaj, że bajki mają różne wersje. Jedne są okrojone z całego 
> > okrucieństwa, Inne wprost przeciwnie. A ja mam zbiorek wersji 
> socjalistycznych,
> >  
> > gdzie szewczyk wygrywa z kupcem, bo żyje z pracy rąk a nie z wyzysku 
> innych. :)
> > )
> 
> Snajper, 
> przecież ja trochę :))) przesadzam. Kocham bajki. Czasem tylko zastanawiam się 
> nad fenomenem - jak radzą sobie dzieci  z "bajkowym okrucieństwem"... ?   
> Bardzo jestem ciekawa tych "wersji socjalistycznych". 
> Może w chwili wolnej opowiesz :))))))))))))))))
> >
> 
> pozdrawiam serdecznie, :)) tete
> > 
> >   
> >  
> >    

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się