• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Stacz  napisał(a): 

>  "ta niemożność wydostania się przeorała psychikę dwóm pokoleniom" -
> mówi p. Olga Tokarczuk. Czy tego rodzaju uogólnienia też wynikają z 
> oka pszczółki czy tp. wymysłów p. Tokarczuk i jej podobnych? Ale 
> wolę już to niż podręczniki, jak zostać pisarzem, od których każdy 
> debiutant zaczyna u nas karierę na rynku. 
>     Niedawno na tych łamach czytałem o tragedii panienki uwięzionej 
> przez kilka miesięcy w 1968 roku, która przywiozła sobie własnie 
> bezpośrednio przed zamknięciem od ciotki z Paryża pewnie pierwsze w 
> Warszawie mini, a jak ja wypuszczali, nie dość, że ją podwiewiało, 
> lecz spódniczka już nie była pierwsza w Stolicy. Tragedia!
>     Ludzie są różni i różnie postrzegaja otaczający ich świat. Ja 
> np. nie wspominam schyłkowego PRL (do 1981), jako więzienia, lecz 
> pamiętam, że nikt nie chciał robić dyplomu, by na studenckim 
> patencie jeździć na saksy na Zachód. Polska była - owszem - 
> zamknięta, jak więzienie, przed Październikiem 56, za żydokomuny, 
> ale potem coraz ludzi więcej jeździło, nie tylko po spódniczki 
> mini. I nie tylko tych, co mieli ciotki w Paryżu. Ba, i studiowali 
> za granicą, choć fakt, że raczej te z ciotkami w Paryżu 
>     Żyjemu w czasach, gdzie każdy może pleść w prasie, co mu się 
> podoba i nie ma z tego tytułu żadnych przykrości. Ale pisarze - ba, 
> nauczyciele pisarzy, do jakich już się zalicza p. Tokarczuk - moim 
> skromnym zdaniem powinni krzewić rónież odpowiedzialność za słowo

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się