• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

ciupazka  napisała: 

> Moi Rodni Podhalanie  - Śleboda i grzych 
> 
> Zbocmy se Kochani jako Pismo powiado. A powiado: "Na rozkaz Pana wyrosły z 
> gleby wszelkie drzewa miłe z wyglądu i smaczny owoc rodzące oraz drzewo życia w
>  
> środku tego ogrodu i drzewo poznania dobra i zła", (Rdz. 2.8). 
> 
> Ozwozcie! Drzywko dobra i zła. Bez coz Pon Bóg przizwolył, by wedle dobra 
> urosło zło? Ano pokrony tego, ze cłeka stworzył na swojom modłe bez miyłość i 
> zekcioł mu dać syćkie dobra zycio. Takowym dobrem jest śleboda. Ta śleboda, 
> ftoro cłekowi przizwolo wybiyrać. Kie ni ma sposobności wybora ni ma i ślebody.
>  
> Takowym to sposobem przidanym samym Bogiem momy i dobro, i momy zło. Cłek se 
> moze wybiyrać i tak, i tak. Moze ślebodnościom znacony krocać w zyciu jako wej 
> tyn gazda, ftorego kie milicyjant sie spytoł ka jedzie, zrazu odpedzioł: 
> 
> "Dyć coz ci chłopce do tego? Koń mój? Mój! Dusa moja? Moja! To i jade ka kcem."
>  
> 
> Tak, Ostomiyli. Mozno choćjako. No dyć w tym choćjako worce bocyć, by drugiego 
> cłeka nie sponiewiyrać. Nie sponiewiyrać tymbarzyj, ze tego zła cynić w zyciu 
> nijakiego musu ni momy, zaś w ślebodności cynić go i het nie pasuje. 
> 
> STANISłAW A. HODOROWICZ 
> 
>  

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się