• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

ciupazka  napisała: 

> Moi Rodni Podhalanie 
> 
> Ozwozcie to! 
> 
> Wiela sie bez te poślednie dni przydarzyło. Po tym syćkim jedni powiadajom tak,
>  
> drudzy siak. Jako było, kozdy widział i kozdy słysoł. Kozdy tyz mo prawo 
> uwazować o tym wedle swojyj wóle. Bez to nie rzec mi byk to dokumyntnie 
> oztrzonsoł. Godzi sie ino zbocyć, ze by wiyrchować, to trza być cłekiem. Być 
> zaś cłekiem, to nie być poplontany, cuć wortość słowa i być prowdziwy we 
> prowdzie. Ino takowy cłek mo prawo powiadać, co to jest prawość, prawo i 
> śleboda. Tak Kochani! Ta śleboda, ftoro mo potrzebe nie pana, ba rzetelnego 
> prawa. Tokowo wej musowo mo być, bo ino fte zdolemy jako noród wiyść budarke 
> tego, co sie zwie WSPÓLNOTOM. 
> 
> Tom Kochani wspólnotom, o ftoryj nas podholański Plebon nad plebany, ks. 
> profesór Józef Tischner, powiadoł, ze jest je ona ślebodom, bez ftorom 
> przichodzi na świat dobro pospólne. Ozwozcie to syćko Moji Ostomiyli! Ozwozcie,
>  
> ze bez prowdy ni ma prawa. Kie jego chybio, ni ma ślebody. Bez ślebody, ni ma 
> co ozprawiać o udałyj wspólnocie. Kie zaś takowyj nie bedzie, to i dobra 
> pospólnego tyz nie uświadcymy. Ozwozcie to! STANISłAW A. HODOROWICZ 
> 
> Ej, krzesny, coby tak  nie było... "godoł "dziod"  do obrazu...(...)"
> Telo.Pozdr.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się