Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    • (gość portalu) Zaloguj się
    • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

    • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

    Odpowiadasz na:

    giorgio_primo  napisał: 
    
    > Gość portalu: trane  napisał(a): 
    > 
    > > Drogi człowieku, kimkolwiek jesteś, ja tych cenników nie mam z netu, a na
    > wet 
    > > jakbym je miał z netu to co to zmienia?
    > 
    > Napisałeś w poprzednim wpisie, że szukałeś 30 czy 20 minut w internecie i 
    > serwujesz efekty tych poszukiwań. A zmienia to to, że w pierwszym wpisie 
    > napisałeś o tym że kupujesz wysyłkowo wina BEZPOŚREDNIO od najlepszych 
    > producentów z Europy. Zdecyduj się zatem i trzymaj jednej wersji. Może będziesz
    >  
    > bardziej wiarygodny jak napiszesz jakie to wina i za ile kupujesz u tych 
    > producentów.
    > 
    > > tych 3 dystrybutorów to jedni z 
    > > bardziej znamienitych w Bordeaux, a porównania są jednoznaczne i ich nie 
    > > wymyśliłem; każdy z nich na jeden pstryk może wysyłać wino do Polski.
    > 
    > Czyli jak? Od producentów kupujesz, czy od dystrybutorów? Pstryknij sobie 
    > lepiej tutaj i zastanów się który to z znamienitych dystrybutorów będzie 
    > ryzykował przestępstwo podatkowe (VAT,akcyza) oraz przemyt dla sprzedania 
    > klientowi indywidualnemu kartonu wina:
    > www.euroinfo.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=112&Itemid=52
    > www.euroinfo.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=100&Itemid=52
    > www.mf.gov.pl/index.php?wysw=2&sgl=2&dzial=333
    >  
    > > Oczywiście, że mam przykłady z innych regionów, ale po co mam pisać o inn
    > ych, 
    > > skoro te wystarczą.
    > 
    > Do czego wystarczą? Napisz które wina z wymienionych kupiłeś, za ile i od kogo.
    >  
    > 
    > > To są fakty. Ale jak czytam, Ty nie chcesz dyskutować z 
    > > faktami, tylko zamykasz sprawę hasłem "pier..."; to bywa skuteczną strate
    > gią 
    > > dyskusji, ale w gruncie rzeczy to Ty pier...
    > 
    > Na razie ani jednego faktu nie podałeś. Kilka ogólników i żadnego konkretu. 
    > Oczywiście na żadne pytanie także nie odpowiadasz.
    > 
    > > Jeżeli kwestionujesz to co napisałem w czambuł, to po co ja mam cokolwiek
    >  Ci 
    > > dowodzić i dyskutować z Tobą?  Nie będe tego czynił...
    > 
    > Jasne... Charakterystyczne pacynkarsko-trollowe stwierdzenie. Może jednak się 
    > zmobilizuj i podaj chociaż kilka nazw producentów i win którzy to wysłali Ci te
    >  
    > wina o których piszesz w pierwszym swoim wpisie:
    > 
    > "Ja juz od dawna przestałem kupowac wina w Polsce. Kontaktując się 
    > bezpośrednio z producentem - co nie trudno uczynić poprzez mail - można 
    > zamówić wina, placąc in advanced."
    > 
    > ...łatwiej oczywiście napisać po polsku " dokonując przedpłaty" - nie wszyscy 
    > są takimi poliglotami ja Ty i mogli nie zrozumieć przecież.
    > 
    > > Tak, kupuje wina od doskonałych producenów w Europie, mógłbym podać Ci wi
    > ele 
    > > nazw, tylko po co Ci mam ich podawać?
    > 
    > No właśnie po to, żebym inni (i ja także) mogli sobie też kupić. Chyba, że to 
    > jednak jest tak, że ci producenci tylko Tobie sprzedają wysyłkowo.
    > 
    > > A to, że są dobrzy, to nie ja wymyśliłem 
    > > tylko Parker, Johnson.
    > > A oni mi nie przesyłali wody tylko wino, troche zaufania człowieku...
    > 
    > Zaufania do kogo? Do Parkera czy do Johnsona? Parker wysyła Ci te wina czy 
    > Johnson? Czy razem Ci wysyłają? O ile jednak wiem, to oni akurat książki piszą 
    > a nie produkują wina.
    > 
    > > Przypuszczam, że albo doskonale wiesz, że napisałem prawdę, ale z przyczy
    > n 
    > > Tobie znanych chcesz zamknąć rozmowę, bo po co ludzie mają czytać o takic
    > h 
    > > rzeczach, jak napisałem...
    > 
    > Doskonale wiem, że piszesz w większości nieprawdę lub to co piszesz wydaje ci 
    > się prawdziwe na podstawie zasłyszanych lub przeczytanych także nieprawdziwych 
    > informacji. Na tym forum takich wątków były dziesiątki i jak ktoś chce to może 
    > je sobie czytać do woli. Możesz sobie pisać do woli różne rzeczy, ale podaj 
    > jakikolwiek fakt a nie powielaj obiegowe opinie.
    > 
    > > Druga możliwość, że jesteś leszczem, który jest niezorientowany w temacie
    > , a 
    > > lubi z gorliwością neofity (mądrali), zabierać jednoznaczne stanowiska i 
    > > wypisywać, że ktoś "pierd..."
    > 
    > Tak. Jestem leszczem. Z ust twoich to pochlebstwo.
    > 
    > > Innych możliwości nie ma.
    > 
    > Cała masa jest. Tylko trzeba wykazać się większą choć trochę wyobraźnią.
    >  
    > > Ja wiem, że tym co napisałem narażam się ludziom z tzw branży, a pewnie s
    > poro 
    > > ich tutaj na forum jest.
    > 
    > Cała masa. A zasięg działania twoich wpisów na forum jest tak druzgocący 
    > dla "ludzi z branży", że od dzisiaj radzę wychodzić z pomieszczeń tylko po 
    > zmroku, zakładać sztuczną brodę, nie korzystać z telefonów, często zmieniać 
    > adresy pobytu, wyrwać sobie wszytkie zęby z plombami (najlepiej samemu, bo 
    > dentysta może być w układzie z "ludźmi z branży" i doniesie, że usunąłeś 
    > nadajnik lokalizujący) i koniecznie szczelnie zamykać okna przy ładnej 
    > pogodzie - "branża" kontroluje pioruny kuliste!
    > 
    

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się