Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    • (gość portalu) Zaloguj się
    • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

    • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

    Odpowiadasz na:

    giorgio_primo  napisał: 
    
    > rurale  napisał: 
    > 
    > > Mam tylko jedną uwagę. Chory system, który utrudnia handlowanie winem w 
    > Polsce,
    > >  
    > > to jedno, a robienie ludzi w balona to drugie. Wspominałem już kiedyś o t
    > ym, 
    > > jak to pewien sprzedawca próbował mi wcisnąć podstawową czerwoną Mazzolad
    > ę z 
    > > Veneto za 160 zł. Tłumacząc, że to niby takie superveneto i wskazując na 
    > > kontretykietę, na której znalazła się informacja, o tym że wyprodukowano 
    > go 
    > > raptem w ilości kilku tysięcy sztuk. Nigdy już nie przestąpiłem progu teg
    > o 
    > > przybytku. Taki to efekt autonomii handlowej. Jednak podejrzewam, że pewn
    > ie 
    > > ktoś dał się nabrać...
    > 
    > To jest zupełnie inny problem i nie ma zwizku ze specyfiką polskiego rynku. 
    > Mógłbym podawać dziesiątki przykładów podobnych do tego powyżej ale z 
    > Włoch. ...i to nie tylko w enotece, ale także u producentów. Próby "nabijania w
    >  
    > butelkę" klienta mniej świadomego są na całym świecie. Dadatkowo można przy 
    > takiej okazji zastanowić się czy kupując jakieś Bolgheri albo Brunello za 200&#
    > 8364; 
    > u producenta, z zasady nie padamy ofiarą spekulacji z udziałem mediów. Tylko 
    > jeśli nawet tak jest, to jedynie rynek konsumencki może to zweryfikować. Jeśli 
    > są klienci gotowi co roku kupować Messorio czy Case Basse, to nie wydaje mi 
    > zasadne pluć na ich producentów i zarzucać im pazerność. Podobnie ma się z 
    > detalem, skoro ktoś we Florencji jest gotów płacić dwa razy tyle co w Tyrolu za
    >  
    > to samo wino, to jego sprawa.
    > 
    > 
    

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się