Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    • (gość portalu) Zaloguj się
    • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

    • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

    Odpowiadasz na:

    1realista  napisał: 
    
    > No właśnie. Chce mi się śmiać jak tu "znawcy " produkują się na temat kupowania
    >  po winnicach. Wino jest napojem robotnikow a nie krolów. Dlatego też przeciętn
    > y francuz ma jakiś tam kontakt z winnicą ( 2 lub 3 ). Jak przychodzi sezon to w
    > innica wysyła dostawczaka i rozwozi do ludzi którzy zamawiali jej produkty. Win
    > o jest w sporych baniakach a konsument na miejscu sobie rozlewa i butelkuje. As
    > ortyment posiadanych win urozmaica poprzez kupno innych win w hipermarkecie. Je
    > śli zależy mu na superspecjałach to wtedy kupuje w winnicach czy w inny sposób.
    >  Wino jest tam traktowane  prawie jak u nas kompot. Dlatego większość win jest 
    > nabywana w wyżej opisany sposob. Oczywiście u nas sprzedawcy wciskają kit marke
    > tingowy że to świetne wino ( co nie jest całkowitą prawdą bo to "zaledwie" dobr
    > e wino) kupowane specjalnie w winnicy ( prawda poza specjalnie) dlatego ma taką
    >  wysoką cenę ( g. prawda).  Aby nabyć całkiem przyzwoite wina nalezy spędzić we
    >  francji powyzej 10 dni. Wynika to z tego że hipermarkety mają różny cykl dosta
    > w i możemy się załapać poprostu na "dziure" pomiedzy dostawami. Wino z hipermar
    > ketów jest całkiem przyzwoitej jakości, świetnie nadaje się na rozne okazje, do
    >  tzw obiadu itp. Porównując tamtejsze wino z marketow do naszych pospolitych ja
    > boli mamy relację identyczną jak przyzwoity sok ( normalka w normalnym kraju) d
    > o posłodzonej wody ozdobionej sztucznymi konserwantami i barwnikami ( a taki st
    > andard "soku"(!!!) u nas panuje). Co więcej czasami w hipermarkecie (tam) można
    >  dostać wino wysokiej jakości. Więc przeciętny klient będący na wycieczce wcale
    >  nie musi natrzepać tysięcy km powinnicach a wystarczy zaledwie wybor konkretne
    > j winnicy i uzupełnienie zakupów w hipermarkecie. Tylko że u nas niewiele osób 
    > o tym wie. Dlatego sprzedawcy korzystają z okazji i podbijają ceny ( niemcy też
    >  opuszczali ceny na bmw bo byly droższe o kikanaście % droższe choć wczesniej j
    > echali na kicie marketingowym a klienci łykali). Wino ma u nas otoczkę ekskluzy
    > wności ( niepotrzebnie) a zwykli smakosze zwyczajnej np sangrii są wysmiewani c
    > hoć to przecież winiarze całą gębą. A pomysleć że jak się pogada z ludźmi w wie
    > ku 50+ to wspominają czasy gdy było sporo taniego dobrego wina. A potem zapanow
    > ał standard jabola z ktorego przy tej polityce handlowców nieprędko się podnies
    > iemy.
    > 
    

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się