• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Ewa  napisał(a): 

> To była wycieczka raczej spacerowa, zarówno ze względu na odległości jak i temp
> o. Najdłuższy spacer był chyba po wyspie Goree, ale to na prawdę nie były żadne
>  odległości bo i sama wyspa maleńka. Zresztą zawsze można było gdzieś przysiąść
>  i zaczekać aż grupa wróci. Jak sobie teraz przypominam to właściwie wszędzie b
> yliśmy wożeni : busem, łódką, dorożką.  Co do łódek to dla niektórych  rejs po 
> lagunie Barberie był problemem, bo ze względu na dość duże fale łódkami trochę 
> bujało. W trakcie wycieczki po lagunie była też możliwość kąpieli w oceanie , t
> rzeba tylko zabrać strój.
>  Komfort podróży jak to w busiku, dużo miejsca nie ma, ale ponieważ dystans do 
> przejechania też wielki nie był dało, się przeżyć nawet dziurawe afrykańskie dr
> ogi. Najgorszy odcinek drogi był chyba na odcinku Kaolack - granica z Gambią. 
> Wycieczka w okolicach Rózowego Jeziora nie była jeepami tylko samochodem podobn
> ym do ciężarówki z siedzeniami "na pace", nie wiem jak  się taki "typ" fachowo 
> nazywa.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się