• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: jack_06  napisał(a): 

> Mój pomysł oparłem na doświadczeniach mojej znajomej, która 
> poruszywszy centralę (telefonicznie) w Reichu osiągnęła, co chciała. 
> Chcieli jej zmienić hotel na kilka dni przed wyjazxem. W polskim 
> oddziale biura nie chcieli słyszeć o zmianie decyzji. Po interwencji 
> w Reichu, wszystko wróciło do normy, a na miejscu przyjęto ich po 
> królewsku. Nawiasem mówiąc, w Reichu byli w lekkim szoku, gdy Polak 
> robił awanturę jakiemuś dyrektorowi. Może tu też poskutkuje głos 
> znad Wisły, przecież wielu naszych rodaków wyjeżdża z Neckiem na 
> wakacje. Chyba nie mogą nas traktować jak totalną prowincję. Nie 
> dajamy szybko umrzeć temu wątkowi, zwłaszcza, że jest teraz czas 
> first-minute. Wielu ludzi kupi ofertę, szczęśliwie sądząc, że tanio, 
> a przed wyjazdem przyjdzie spore rozczarowanie wraz z listonoszem 
> przynoszącym dodatkowe koszty last minute...  

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się