• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

dolna.polka  napisał(a): 

> kornel-1  napisał: 
> 
> > Heh... co to jest 60 czy 75 euro na lotnisku? Ja musiałem płacić 100 dola
> rów :/<
> 
> Przepłaciłeś:) Wyjaśnię. Lądujesz w Teheranie gwiżdżąc  www.youtube.com/watch?v=83bmsluWHZc Bez wizy. Z bagażem. I ubezpieczeniem wykupionym w Polsce w języku polskim i angielskim (koniecznie!). W związku z tym po pokazaniu ubezpieczenia nadąsanemu urzędnikowi nie ustawiasz się w kolejce nieszczęśników którzy muszą wykupić ubezpieczenie lokalnie (chyba ~ 20 euro). Wypełniasz jednak formularz - głownie w farsi, płacisz w osobnym okienku 75 euro od twarzy i wracasz do okienka nadąsanych i niezwykle ważnych urzędników. Wręczasz im dowód zapłaty. I czekasz... I czekasz... I jeszcze trochę czekasz. Widoczne konwersacje telefoniczne owocują wywołaniem swojego nazwiska. Dobrze jest mieć kolorowa okładkę paszportową i po tym poznać pokazywany przez szybę paszport. Wywoływane nazwisko jest dla czekających (cierpliwie) nierozpoznawalne. Dowód: przy wywoływaniu nazwiska do okienka podchodzi zawsze kilka osób:) Może to trwać do godziny. I dopiero później łączysz się ze swoim nadanym (rejestrowanym) bagażem. Spoko, obecnie nikt rozsądny nie kradnie na lotnisku bagażu. Nigdy nie wiadomo co ukradziony bagaż może zawierać:) Kilka lat lub dożywocie:)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się