• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

brunero  napisał: 

> Mam zupełnie odmienne doświadczenia z Serbii. W tym roku miałem okazję dwa razy
>  wjechac do tego kraju, raz na krótko (Subotica) raz tranzytem do Czarnogóry vi
> a centrum Belgradu. Moje doświadczenia: duzo policji na drogach, ale absolutnie
>  nie zatrzymują samochodów jeżeli jedzie się zgodnie z przepisami. Jechałem czę
> ść trasy nocą, często bylem jedynym pojazdem na drodze, nikt mnie do żadnych ko
> ntroli nie zatrzymywał. Gęsta sieć stacji benzynowych z na ogół bardzo miłą obs
> ługą, chętnie pomagają, gdy zapytać o trasę, warunki na drogach itp. Wszędzie  
> pyszna kawa. dużo mniej piratów drogowych niż na polskich drogach, wysoka kultu
> ra jazdy. Generalnie ludzie mili, uśmiechnięci, zupełnie nie pasujący do stereo
> typu "zbrodniarzy wojennych". Problemy z korupcją chyba mają, ale walczą. Na ka
> żdej stacji benzynowej duży plakat "STOP korupcji w policji" z numerem na który
>  powinno się dzwonić w razie czego. Nie było potrzeby. Tak na marginesie, co ni
> e dotyczy już Serbii. Koszmarne kontrole celne na granicy serbsko-węgierskiej, 
> oczywiście ze strony Węgrów (wjazd do UE). Za drugim razem, wjeżdzałem z Chorwa
> cji do Słowenii i chociaż nie było innych aut na przejściu, nie chciało im sie 
> nawet dokładnie paszportów sprawdzać, a co dopiero robić kontrolę celną.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się