• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: gosc  napisał(a): 

> Gość portalu: MaxT napisał(a): 
> 
> > Gosciu, traktujesz procenty zbyt doslownie i sie czepiasz.
> 
> Czego Maxie nie zrozumiałeś z mojej wypowiedzi ? Tego, że śmieszy mnie i drwię 
> z wypowiedzi pozbawionych sensu? Powoływanie się na "ocenę analityków" podaną w
>  "umownych" procentach i przekonywanie, że owych analiz ekonomicznych dokonali 
> "ci sami analitycy, którzy nie przewidzieli kryzysu w 2008" mnie szczerze rozba
> wiało. Na poparcie tych osobliwych rewelacji linku się nie udało mi doprosić za
> miast tego szacunek od 25 do 50% został doprecyzowany do 35% :). Na proste pyta
> nie o źródło tych rewelacji dostaje tylko wymijającą odpowiedz, że "nie jest an
> alitykiem" - Co przecież rozumie się samo przez się :). Można wobec tak merytor
> ycznej argumentacji tylko sobie zadrwić.:)  Umownymi liczbami w swych analizach
>  ekonomiści się nie posługują.:)  
> 
> Te analizy odzwierci
> > edlaja przede wszystkim nastroje.
> 
> Te czyli które ? Podaj linki do tych "analiz", w których analitycy finansowi za
> jęli się "analizą odzwierciedlającą przede wszystkim nastroje". :)
> Od kiedy to analitycy ekonomiczni zajmują się oceną "przede wszystkim nastrojów
> " i czyich?:)
> Za pomocą jakiej metody ekonomicznej, przy udziale jakich danych bezwzględnych 
> analitycy mogliby przewidzieć efekt bankructwa w konkretnych procentach. Jeszcz
> e raz powtórzę, że analitycy mogą powołać się na konkretne liczby tylko wówczas
>  gdy dysponują danymi w liczbach bezwzględnych i szanujący się analityk ekonomi
> sta nigdy tego nie zrobi, a niedouczany
> dziennikarzyna owszem i to on będzie "skupiał się na nastojach".:)
> 
> Liczby nie sa takie wazne
> 
> Dla oceny analitycznej liczby są nie tylko są ważne, ale wręcz najważniejsze. G
> eneralnie analiza ekonomiczna zajmująca się badaniem zjawisk i procesów ekonomi
> cznych i dzieli się na analizę techniczno-ekonomiczną i finansową, a w badaniac
> h analitycznych wykorzystuje się odpowiednie mierniki, które nazywa się wskaźni
> kami ilościowymi lub jakościowymi(rentowność i produktywność). Dobrze to wiedzi
> eć zwłaszcza, gdy się jak się powołuje na jakieś  "analizy ekonomiczne".:)
> 
> analitykiem nie jestem ale sam obstawiam
> > mozliwosc znalezienia porozumienia na 50:50...;)) 
> 
> "obstawiasz" bo nie jesteś analitykiem, ale analityk nie obstawia tylko przepro
> wadza dokładną analizę ekonomiczna, a ta opiera się wskaźnikach czyli liczbach 
> i w tym rzeczy sedno. :)
> 
> 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się