• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: laswigowa  napisał(a): 

> Byliśmy w tym roku w Baia Domizia w czerwcu (10 dni). Także z dziećmi - 3,5 i 1
> 3
> lat. Nastawialiśmy się raczej na zwiedzanie okolic, niż siedzenie na campingu.
> Ale i tak co drugi dzień spędzaliśmy na miejscu. Dzieci są "wodnolubne", więc
> żadnych rozrywek poza basenem i bliskością morza nie potrzebują. Co nie znaczy,
> że camping nie prowadzi żadnego programu dla dzieci - prowadzi, ale my nie
> mieliśmy potrzeby uczestniczenia.
> Podłoże na campingu jest rzeczywiście piaszczyste o szaro-burym zabarwieniu i
> non stop nanosi się do namiotu. Takie uroki tego terenu. Ale na miłość boską -
> to jest namiot na campingu, a nie hotel. Jeśli komuś to przeszkadza, to dlaczeg
> o
> wybiera akurat taką formę wypoczynku? 
> Odległośc od łazienek - w naszym przypadku wynosiła ok.50 metrów. Moim zdaniem 
> -
> nie za blisko, nie za daleko. Ale rzeczywiście część namiotów eurocampu leżała
> nawet w odl. 200m. Jednak nikt nie narzekał. Przecież jest się tam po to, żeby
> odpoczywać, nie spieszyć, nie denerwować. Mnie śmieszyło, że miałam brudne nogi
> po powrocie z kąpieli. Można było bezkarnie wskoczyć do łóżka z takimi
> umorusanymi :-)
> Jedyne, co mnie wkurzyło, to zachowanie Polaków, którzy przyjechali w dużej
> ilość po zakończeniu roku szkolnego w Polsce. Głośni, jakby byli jedynymi
> uzytkownikami campingu. Było mi wstyd przed naszymi sąsiadami z innych krajów.
> To tyle w wielkim skrócie. Jesteśmy bardzo zadowoleni, bo udał nam się zobaczyć
> wszystko, co zamierzaliśmy, a nawet więcej (od Rzymu po Wybrzeże Amalfi). Jeśli
> masz jakieś pytania, to chętnie odpowiem.  

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się