• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: sauber  napisał(a): 

> Witam,
> 
> Właśnie wróciłem z dwutygodniowych wczasów w Kalabrii. Jako, że sam 
> pytałem na forum i pewne pomocne informacje uzyskałem, chętnie w 
> miarę możliwości pomogę. Proszę pytać. 
> 
> Opowiem też coś sam od siebie, ponieważ w trakcie pobytu byłem 
> pokręciliśmy się po okolicy (kalabria, kampania).
> 
> 1. Wrażliwym estetycznie, szczerze odradzam Kalabrię od strony morza 
> Jońskiego - brud, smród i malaria. Cywilizacja kończy się za bramą 
> hotelową, okolica obrzydliwa i po prostu widać biedę (wraki 
> samochodów, zamorzone zwierzęta, rozpadające się domy, murzyńskie 
> prostytutki i oczywiście dzikie śmietniska - południowi Włosi to 
> straszne brudasy i śmierduchy). No chyba, że zamierzacie przebywać 
> tylko i wyłącznie na terenie hotelu (plaża, basen, knajpa).
> 
> 2. Dużo przyjemniejsza Kalabria jest od strony morza tyrreńskiego , 
> szczególnie na odcinku od Scalei do Belvedere. Piasek wszędzie 
> ciemnoszary, ale bardzo przyjemny i wcale nie brudzi (testowane z 
> białym ręcznikiem). Może przepiękne, czyste, przy brzegu beżowe, 
> potem turkusowe, dopiero dalej niebieskie lub granatowe - wygląda 
> jak tęcza. Plaże niestety czasem obdarzone śmieciami, które morze 
> wyrzuca (nie są sprzątane poza bliską okolicą hotelu, a i to nie 
> zawsze). Uwaga w okolicach Diamante, brzeg bardziej skalisty (mniej 
> nadający się do kąpieli). Poza sezonem radzę celować w większe 
> miejscowości (często nieskutecznie próbowaliśmy znaleźć otwartą 
> restaurację, pomijam bary na stacjach benzynowych).
> 
> 3. Jeszcze piękniejsze krajobrazowo są okolice Pizzo, Briatico, 
> Tropea - miasta położone na zboczach skalistych gór i czasem 
> dosłownie zawieszone nad morzem. Przepiękne widok z tarasu 
> widokowego w Tropei warty jest wycieczki do tego miasta, ale raczej 
> nie polecam na dłuższy wypoczynek amatorom kąpieli. Wprawdzie jest 
> tam plaża (sztucznie usypana), ale morze kamienisto-skaliste, a samo 
> miaseczko zatęchłe - wąskie uliczki, tłok, ścisk, czasem i smród, 
> nie jest to raczej kurort wypoczynkowy, ale bardziej miejsce 
> romantycznej wycieczki .
> 
> 4. Gdyby ktoś miał zamiar wybrać się do aquaparku w Rossano, to 
> otwierają go chyba dopiero w lipcu (jeśli dobrze zrozumiałem, bo Pan 
> był "no speaking Ingleze".
> 
> 5. Neapol - brud, smród do potęgi. Szczerze odradzam mimo kilku 
> ciekawych miejsc którymi może skusić amatorów zwiedzania.
> 
> 6. Pompeje - bardzo ciężko trafić, jak się nie wie dokładnie gdzie 
> jechać a ma się zwykłą mapę drogową Włoch (strzałki na Pompeje 
> dopiero na ostatnich kilometrach, od Włochów też cieżko się 
> czegokolwiek dowiedzieć (po angielsku). Informacji o ruinach 
> antycznych w ogóle nie ma, dopiero przy bramie do zabytkowego miasta 
> (na logikę jechaliśmy w stronę Wezuwiusza). Bilety bo 11 EURO (i 
> chyba 5,50 lub 6,50 ulgowe). Dla 5 letniego dziecka nie kazali nam 
> kupować biletu w ogóle. Same antyczne pompeje rozległe, ale niestety 
> dość mocno zniszczone (spodziewałem się ruin jednak w lepszym 
> stanie). Mimo to można znaleźć budynki z oryginalnymi fragmentami 
> malowideł na ścianach, bądź płaskorzeźb, a nawet odlew świń czy 
> węży , nie wiem z jakiego krużcu. Dobrze zachowany amfiteatr. 
> Ogólnie chyba warto odwiedzić.
> 
> 7. Salerno - miasto ładne jak na południowe Włochy, można dobrze, 
> choć nie tanio zjeść, w przeciwieństwie np. do Cosenzy, gdzie miałem 
> pewne skojarzenia z Neapolem.
> 
> 8. Jadąc do Kalabrii, wiedziałem, że tubylcy czyścioszkami nie są, 
> ale mimo wszystko rzeczywistość przerosła moje oczekiwania - nie 
> myją się, śmierdzą, śmiecą gdzie popadnie, obok pięknych gór i 
> widoków , doświadczymy w tamtym rejonie widoków gór śmieci w środku 
> miasta (czasem na kilka metrów do góry). Są krzykliwi, i straszni na 
> drodze, najpierw wyjeżdzają a potem patrzą, potrafią zatrzymać się 
> na środku drogi i ogólnie sprawiają wrażenie debilnych. Przepraszam 
> za te uogólnienia, pewnie dla części są krzywdzące, nie mniej jednak 
> takie mam właśnie subiektywne zdanie. 
> 
> 9. Woda w maju ciepława zarówno w morzu jońskim jak i tyrreńskim - 
> ok. 17 stopni, noce jednak jeszcze nie takie ciepłe - drugi raz 
> jechałbym chyba jednak dopiero w czerwcu.
> 
> 10. Polaka ciężko spotkać w Kalabrii - nam się nie udało. Zazwyczaj 
> wypoczywają tu Włosi i Niemcy. Czasem można spotkać Holendra czy 
> Belga. 
> 
> 11. Przejazd. Jechaliśmy w jedną stronę przez Zilina - Bratyslawa - 
> Eisenstadt- Wiener Neustadt (ten kawałek krócej ale boczną drogą) - 
> Graz - Klagenfurt - Villach - Tarvisio - Udine - Venezia - Chioggia -
>  Ravenna - Perugia - Orte - Salerno. Z powrotem Salerno - Orte - 
> Perrugia - Ravenna - Chioggia - Venezia - Udine - Tarvisio - 
> Villach - Klagenfurt - Graz - Wien - Bratislawa - Zilina , czyli 
> zmiana niewielka poza tym, że zrezygnowałem ze skrótu przez 
> Eisenstadt (troszkę dalej ale cały czas autobahnem , i chyba warto), 
> oraz odcinek Tarvisio - Venezia z powrotem jechaliśmy autostradą , 
> co szczerze polecam (w tamtą stronę bocznymi, krętymi drogami do 
> Udine , lub z ciągłymi ograniczeniami 50kmh aż do Mestre, długo i 
> męcząco). Całkiem dobrze jechało nam się na odcinku Venezia Ravenna 
> mimo opinii negatywnych na temat tego skrótu ja bym go chyba polecił 
> (autostradą przez Bolonię jest sporo dalej). W tamtą stronę 
> jechaliśmy o 3 rano, więc nic dziwnego , że nie było ruchu, 
> natomiast z powrotem w piątek ok. godz. 18 - ruch owszem był 
> większy, ale bez specjalnych szaleństw na drodze udało się osiągnąć 
> średnią 75kmh na tym odcinku). Ale być może w sezonie jest gorzej. 
> 
> Podsumowując - krajobrazowo Kalabria piękna, górskie drogi nad 
> przepaścią, miasta zawieszone nad morzem, wąskie mosty nad 
> urwiskami, nastrojowe górskie miasteczka, przez które czasem trudno 
> się przecisnąć, spokój, ograniczona liczba turystów , to wszystko 
> może się podobać. Ale trzeba być uczciwym i napisać o drugim dnie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się