• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

mara571  napisała: 

> Die Grundsteuer tlumaczy sie na jezyk polski jako podatek gruntowy.
> Dalej z tekstu wynika, ze Niemcy dziela Grundsteuer na dwa A (agrarisch) czyli
> polski podatek gruntowy i lesny i B (baulich, czyli zabudowane lub do
> zabudowania przeznaczone), ktorym podlegaja dzialki juz zabudowane i budowlane.
> Ten odpowiada polskiemu podatkowi od nieruchomosci z niewielka roznica: urzedow
> o
> ustala sie wartosc domu i dzialki i w niektorych miastach roznicuje sie wartosc
> domow poprzez stosowanie Hebesatz. Taki sposob liczenia podatku nie ma nic
> wspolnego z prawdziwym podatkiem katastralnym we Francji czy w USA (gdzie
> wartosc nieruchomosci jest wyceniana przez rzeczoznawce lub na postawie
> hipotetycznych dochodow z czynszu). 
> I zeby nie byc gloslowna:
> Mieszkam w wynajetym mieszkaniu w domu z 3 mieszkaniami. Poniewaz co roku
> dostaje rozliczenie tzw Nebenkosten wiem, ze podatek od nieruchomosci za dzialk
> e
> i dom z 3 mieszkaniami wynosi 420 euro za rok.
> Czy taki podatek "powstrzyma" od spekulacji? 
> Zwroc uwage na fakt, ze Grundsteuer placi lokator mieszkania, nie wlasciciel.
> 
> Moi amerykanscy przyjaciele mieszkajacy w dobrych okolicach, gdzie nieruchomosc
> i
> nie sa tanie, placa rocznie od 5000 do 6000 dolarow.
>  
> Cytowana przez ciebie zmiana z roku 1988 nie miala zwiazku ze spekulacjami na
> nieruchomosciach, ale wynikala z koniecznosci zrekompensowania gminom strat z
> wplywow z podatku dochodowego od osob fizycznych. Ta reforma nazywana jest
> czasami Stoltenbergs Steuerreform. 
> Spekulacje na atrakcyjnych nieruchomosciach nikt nie ukroci nawet podatkiem
> katastralnym. 
> W niemieckim prawie budowlanym nadrzedny jest plan zagospodarowania
> przestrzennego i zezwolenie na budowe wazne na okreslony czas. I tylko w taki
> sposob mozna Polnord zmusic do sprzedazy posiadanych dzialek.
> Nastepne nieporozumienie:
> Niemieckie gminy nie reguluja czynszow z wyjatkiem mieszkan socjalnych, ktore
> przydziela sie wedlug kryterium dochodu rodziny. Mieszkania socjalne moga byc
> wlasnoscia gminy, landu lub osob prywatnych, ktore skorzystaly z
> niskooprocentowanego kredytu dotowanego najczeciej przez land.
> W wiekszych aglomeracjach sa jeszcze mieszkania spoldzielcze (wklad wynosi okol
> o
> 3 tys euro).
> Reszta to mieszkania do wynajecia na wolnym rynku z czynszami zaleznymi do
> landu, miasta, lokalizacji w miescie, wieku i komfortu mieszkania.
> 
> Nie mam pojecia o jakiej hossie z roku 1987 ty piszesz. Ostatnie lata, w ktorym
> nieruchomosci w Niemczech realnie drozaly byly lata 198-81.
> www.diw.de/documents/publikationen/73/diw_01.c.82227.de/08-17-1.pdf
> W dwoch miastach niemieckich Frakfurcie nad Menem i w Hamburgu doszlo do
> zamieszek w zwiazku nieruchomosciami. We Franfurcie chodzilo o wysiedlanie
> mieszkancow z terenow, gdzie dzisiaj zlokalizowane jest City z wiezowcami
> bankow. To bylo na poczatku lat 70-tych. 
> W Hamburgu od poczatku lat 80-tych trwaja akcje polegajace na zajeciu
> niezamieszkanych budynkow, ktorych wlasiciele spekuluja na wzrost cen
> nieruchomosci w zwiazku ze zmianami planu zagospodarowania i modernizacja stare
> j
> substancji mieszkaniowej.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się