• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

hank_m  napisał: 

> Załóżmy, że nieruchomość kosztuje teraz 300k. Wartość kredytu przy 20% wkładu (
> 60tyś) - na teraz 240k.
> Oprocentowanie zakładam stałe 6,5%. Miesięczna rata jakieś 1500zł.
> 
> Można prognozować, że przez 3 lata cena tego samego mieszkania urealni się do j
> akiś 250 tyś (moim zdaniem wielce prawdopodobne). W tym czasie uzbierasz dodatk
> owe 30tyś wkładu własnego będziesz miał już 90 tyś. To pozwoli na wzięcie kredy
> tu na jedynie 160tyś by kupić to samo mieszkanie.
> 
> Teraz - biorąc kredyt na 160tyś wystarczy już tylko 15lat i to przy racie 1400z
> ł (dalej 6,5% oprocentowanie roczne) żeby spłacić kredyt w całości. Odsetki od 
> tego kredytu wyniosą wtedy 90k.
> 
> W tym czasie "spłacając swoje" przez 3 lata spłaciłbyś raty kapitałowej jakieś 
> 10k.
> 
> Podliczając koszty:
> Wynajmując przez 3 lata i odkładając kasę płacisz:
>   54k za wynajem (1500*36) + 250k za mieszkanie + 90k odsetek  = 400k (zaokrągl
> ając)
> 
> Kupując od razu swoje płacisz:
>   0 za wynajem + 300k za mieszkanie + 300k odsetek = 600k
> 
> Jak widać "wynajem kasy od banku" na ostatnie lata jest znacznie droższy niż wy
> najem mieszkania.
> 
> Efekt ten sam - masz mieszkanie na własność. Różnica - kupione 3 lata później. 
> Dla mnie 200k jest warte "przemęczenia się" w wynajmowanym. No ale kto bogatemu
>  zabroni wspomóc biednego dewelopera z bankierem?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się