• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Angelika Wrocław  napisał(a): 

> Boksujemy sie jeszcze z czasem i nadzieja z mezem, ze moze przy 
> zastawieniu naszego drugiego mieszkania (mieszkaja w nim rodzice) 
> jednak bank da nam pozyczke i nie stracimy dotychczas wlozonych 
> pieniedzy. Umowe kredytowa mialam podpisywac na dniach. Obecnie 
> mieszkam w wynajetym mieszkaniu. I cale szczescie, że go nie 
> zdazylam wypowiedziec bo zostalabym, calkowicie na lodzie, a nowo 
> znalezione meiszkanie pod wynajem kosztowaloby mnie o conajmniej 50% 
> wyzej. Gdyym wiedziala, że aby dostac pozyczke musze miec wklad 
> wlasny nie porywalabym sie na zakup mieszkania, nie wplacilabym 
> zadatku, nie oplacilabym biura nieruchomosci i polowy taksy 
> notariusza przy umowie przedwstepnej.
> 
> Banki chca ode mnie wkladu wlasnego w kwocie okolo 100 tys. 
> Liczylam. Przy zalozeniu ze odklada sie miesiecznie 2000 za 4 lata 
> powinnam nazbierac. Ale jak odlozyc taka kwote skoro teraz place za 
> wynajem grube pieniadze. I co z tego ze spekuluje sie ze mieszkania 
> stanieja bo najzwyczaniej popyt na nie spadnie. Wklad wlasny i tak 
> trzeba bedzie miec a 20-40 % od wartosci mieszkania i tak i tak 
> pozostanie.
> 
> To jest tragedia, nerwy nie tylko moje. Wlasciciel mieszkania ktore 
> kupujemy pieniadze mial przeznaczyc na wykonczenie domu. Cale 
> szczescie ze od razu poinformowalam go o odmowie bankow bo 
> wpakowalby sie w podpisywanie umow, za ktore nei bylby zaplacic. Moj 
> deadline mija z dniem ostatniego pazdziernika. Jesli do tego czasu 
> nei bede miala pieniedzy nie kupie mieszkania, strace calosc 
> kosztow, a wlasciciel bedzie mial spore problemy ze znalezieniem 
> nowego kupca. A przeciez jeszcze niecale dwa tygodnie mialam 
> zapewnione ze wydane decyzje kredytowe nei zsoatna cofniete. Jak to 
> mozliwe ze prawo dziala wstecz?
> 
> jestem spedytorem i ta sytuacje moge latwo przyrownac do jednej 
> sytuacji. Wysylam auto pod zaladunek...W poloziwe zaladunku mowie 
> mu - Place Ci tylko 60% bierzesz czy nie?? Niestety etyka zawodowa , 
> zaufanie obu stron na to nie pozwala

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się