• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

entropia  napisał: 

> Przeczytałem i zbaraniałem. To mają być dobre rady? Wygląda bardziej jak reklam
> a karty kredytowej. 
> Z moich doświadczeń z kartą kredytową wynika, że jedyna sensowna dobra rada to 
> nie używać kredytówki. A jeśli już koniecznie ktoś chce jej używać, to od razu 
> odkładać na jakiś rezerwowy fundusz kwotę którą się wydało kartą. Bo inaczej, p
> o paru miesiącach okazuje się, że te 'drobne wydatki', które 'spłacam od razu p
> o pensji' w efekcie zżerają spory kawałek tej pensji. I nagle, zamiast dostawać
>  pensję, dostajemy fundusze na spłatę karty i już od początku miesiąca płacimy 
> za co się da kartą. 
> W efekcie
> 1. Jesteśmy jeśli chodzi o pieniądze o 1 miesiąc do tyłu
> 2. Nic nie zyskaliśmy na używaniu karty
> 3. Za to bank zyskuje na tym to, że jesteśmy na jego kartę skazani i ma te swoj
> e 2 procent z każdej naszej transakcji. 
> 
> A jeśli pójdzie się jeszcze krok dalej (ja na szczęście tego uniknąłem) to: 
> 4. Bank ma jeszcze dodatkowo co miesiąc rentę od nas - w postaci odsetek od kre
> dytu w karcie. My za to mamy zarobek ujemny - odsetki dla banku. 
> 
> Jeśli się komuś wydaje, że będzie potrafił trzymać w ryzach wydatki z odroczoną
>  o parę dni płatnością - to moim skromnym zdaniem, bardzo się myli. To znaczy m
> oże istnieją ludzie o bardzo silnej woli, którzy potrafią to zrobić ale ja sobi
> e tego nie wyobrażam. Jeśli już, to zapewne ci, który idą do marketu z listą i 
> potrafią kupić tylko to co mają na swojej liście zakupowej i NIC więcej. Jeśli 
> tak nie potrafisz, to ja użytkowanie karty odradzam. Po paru miesiącach stwierd
> ziłem że wolę debet - może teoretycznie jest gorszy (odstetki są od pierwszego 
> dnia), ale suma summarum tracę na tym mniej - przynajmniej od razu widzę, o ile
>  jestem na minusie. 
> 
> A najbardziej rozbawiła mnie porada nr 1. w artykule: Płać kartą zamiast gotówk
> ą. Bo kto na tym zyskuje? Ty? nie bardzo. To że spłacasz kartę po paru dniach t
> o żadna oszczędność. Wystarczy policzyć ile wynosiły by odsetki na lokacie na 1
> 00 zeta na jakieś 20-40 dni. Dwa grosze? Pięćdziesiąt groszy jeżeli wydajemy ca
> łą pensję kartą? Ile na tym zarabia sklepikarz? Ano -2% które musi zapłacić ban
> kowi. Jedynym, który zyskuje jest bank. Piękna porada. 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się