• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

agulha  napisała: 

> Mam dwa komentarze merytoryczne do tego artykułu: po pierwsze, trzeba wiedzieć,
> że jeżeli nie spłaci się zadłużenia w całości, to odsetki są naliczane nie od
> dnia po upływie grace period, tylko od dnia zapłaty, i dlatego są dużo wyższe
> niż się wydaje. Nie masz na spłatę karty w całości? Czekasz na pensję jeszcze
> dwa dni? Weź z debetu (pożyczki w koncie)! Zapłacisz śmieszne grosze. Po drugie
> ,
> przelew na rachunek karty lepiej robić ze 3 dni przed ostatecznym terminem, a
> nie 1 lub 2, i koniecznie pamiętać, że przelewy nie wychodzą z banków w soboty,
> niedziele i święta. Kiedyś ustawiłam przelew 2 dni przed upływem terminu, nie
> zauważyłam, że po drodze weekend, i naliczono mi 75 zł odsetek. (Wybroniłam się
> ,
> ale z trudem).
> Karta absolutnie jest dla ludzi, ale (brutalna prawda) nie dla ludzi
> biednych/niezamożnych. To nie jest środek do pożyczania pieniędzy! Zadłużenie
> powinno się spłacać w całości - najlepsze więc są karty charge (obciążeniowe),
> ale jakoś w Polsce wymarły. Niektóre banki oferują możliwość ustawienia
> automatycznej spłaty z konta.
> Karta jest dobrym narzędziem dla osób, które muszą ponosić wydatki służbowe,
> które są później zwracane. Nie kredytuje się firmy, mało tego, można
> rzeczywiście nazbierać sobie mil, punktów albo otrzymać 1% zwrotu dla siebie.
> Kart kredytowych używam od 11 lat, moje doświadczenia są dobre, w żadną pętlę
> kredytową nie wpadłam, chociaż przez ładnych kilka lat dochody miałam skromne.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się