• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Zainteresowany  napisał(a): 

> Tam gdzie studiowałem na wydziale są tylko studia doktoranckie 
> dzienne. Nie chcę już studiować dziennie, bowiem wolałbym teraz 
> skupić się na pracy, a studiować zaocznie. Dodatkowo już znudziło mi 
> się to miasto, w którym studiowałem (w sumie byłoby nawet i fajnie 
> znam tam ludzi i w ogóle) jednak jest to miasto trochę mi nie po 
> drodze, a ponadto tak jak wspomniałem są tam tylko studia dzienne. 
> Dlatego szukam to, co mogłoby mnie zainteresować i czegoś na pewien 
> sposób nowego, nowej odskoczni.
> 
> Co do kolejnego roku/naboru na jesień to mam takie miejsce tylko, że 
> rekrutacja rozpoczyna się od kwietnia w maju są egzaminy także 
> studia rozpoczęłyby się w październiku i jak przeanalizowałem to co 
> jest wymagane na egzaminy i w ogóle etap rekrutacji to myślę, że mam 
> szanse, tylko nie wiem dokładnie, bowiem nie pytałem się jeszcze jak 
> to jest z tym obraniem sobie promotora. Czy muszę mieć już kogoś na 
> etapie rekrutacji czy jest możliwość, że jeśli się dostanę to wtedy 
> będę miał jakiś czas na znalezienie sobie promotora.
> 
> Tawananna mam pytanie czy Ty jesteś doktorantem czy już może 
> dotorem? Jeśli tak to, w jakiej dziedzinie robiłaś/eś
> A w ogóle to mam przyjemność czytać rady kobiety? Po nazwie autora 
> domyślam się, ze kobieta ;)
> 
> P.S. Już na jesieni miałem pewne miejsce, ale trochę plany mi się 
> pokrzyżowały i nie wystartowałem, a dowiadywałem się czy będzie 
> rekrutacja na wiosnę no i niby ma być tylko, że ta cała jednostka to 
> pod znakiem zapytania stanęła (nie chcę tu pisać publicznie, o które 
> miejsce chodzi i o jakie sprawy) także nie wiem już, co o tym 
> myśleć, dlatego też szukam innych miejsc, bo jak nie teraz, a tym 
> bardziej na jesień mi nie wyjdzie to już chyba daję sobie spokój z 
> karierą naukową, pakuję tobołki i szukam innego miejsca do życia na 
> ziemi. Z tym, że ciągle jak wyszukuje jakąś inną alternatywę, aby 
> nie być doktorem to ciągle wracam w koło do tego samego punktu, że 
> jednak w wielu sprawach ukończenie tych studiów byłoby mi bardzo 
> przydatne. Nie chodzi tu o kasę (fakt trudno żyć bez pieniędzy) 
> jednak o to, że mógłbym się w życiu lepiej realizować a chciałbym 
> tak, że to, co będę robił, aby miało wpływ na poprawę życia innych 
> ludzi.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się