• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Tawananna*  napisał(a): 

> Rozumiem potrzebę wybrania innego miasta. Natomiast nie do końca zgadzam się z 
> kwestią studiów dziennych/zaocznych. Dzienne studia doktoranckie nie muszą być 
> ogromnym obciążeniem! Większość osób jednocześnie pracuje, w końcu to już ten c
> zas w życiu, kiedy zaczyna się zakładać rodziny i kończy się utrzymywanie przez
>  rodziców :). Oczywiście są też miejsca, gdzie doktoranci naprawdę muszą spędza
> ć dużo czasu na uczelni (dochodzi też kwestia pracy nad doktoratem - zwłaszcza 
> jeśli wymaga to np. wielu godzin w laboratorium), ale tak być nie musi.
> 
> Ja jestem doktorantką (do doktora jeszcze troooochę), na studiach dziennych (dz
> iedzina: językoznawstwo). Prawdę mówiąc, byłoby mi szkoda wydawać pieniądze na 
> zaoczny doktorat. Jeśli płacić, to za kursy / podyplomówki dające konkretne kwa
> lifikacje i umiejętności. Doktorat to jednak bardziej dla przyjemności, satysfa
> kcji i rozwoju własnego (zabrzmiało jak z folderu reklamowego... ;)) Na rynku p
> racy raczej szczególnie nie pomoże (chyba że ktoś łączy przyszłość z uczelnią).
>  Nie wiem też, czy może pomóc lepiej realizować się w życiu - niewiele przychod
> zi mi do głowy rzeczy, które możliwe są tylko z doktoratem. Na dodatek obecnie 
> zarówno wartość doktoratu spada (doktorów jest coraz więcej, a poziom prac jest
>  coraz słabszy). No, ale nie będę tu zarażać sceptycyzmem ;).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się