• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: jac  napisał(a): 

> Zdaje sobie sprawe z trudnosci jakie napotyka "swiezy" emigrant, czesto z 
> kiepski jezykiem, z dyplomem do nostryfikacji, bez pomocy rodziny, przyjaciól. 
> W obcym swiecie. 
> Tak masz racje, ale trzyma cie wtedy przy zyciu nadzieja . perspektywa. Rok, 
> dwa, trzy pokoczuje i jakos bedzie. W NASZYM KRAJU BRAK WLASNIE NAJBARDZIEJ 
> TEJ PERSPEKTYWY. Moze trudno ci to zrozumiec. Wyjezdzales z kraju wtedy, kiedy 
> jakies perspektywy byly. Gorsze jak na zachodzie, ale byly. Dzis w tym kraju 
> zapanowal marazm, brak jakichkolwiek perspektyw. I to jest ból. (Wiesz "kiedy 
> bedzie lepiej???: juz bylo!!!").
> 
> No i powtarzam jeszcze raz :zawsze mozesz WRÓCIC. A jak znam zycie gdybys 
> zlozyl dziecia propozycje wyjazdu, to by cie obsmiali.
> DLACZEGO????
> NIE JEST WYSILKIEM WALCZYC O SWOJE, A JEST TRAGEDIA ZYC W MARAZMIE

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się