• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: lola  napisał(a): 

> heh, ale numer z ta Ula. jogurcik to byla taka metafora panno madralinska :] 
> wode mineralna mam i na jogurty rowniez mnie stac. tyle ze wyroslam juz z epoki
>  
> fascynajcji reklama i nie kreca mnie bzdety ktorymi non-stop jetsesmy 
> karmieni :D wole ugotowac sobie normlany obiadek z zupa, salatka, miesem, lub 
> makaron z sosem pomidorowym itp.itd. wszystko minimalnym kosztem, bo normalne, 
> zdrowe jedzenie wbrew pozorom jest taniutkie (i polecam je na chorobe zoladka -
>  
> lepsze niz dupiaste jogurciki, w ktorych nie ma ani jeden witaminy, czy zywej 
> bakterii). rano wcinam kanapki, do budy biore jeszcze czasem bulke. po powrocie
>  
> do chaty gotuje i tyle. nie wyobrazam sobie np. przezerac 300 albo 400 zl, a 
> znam takie przypadki :/ 
> 
> studiuje psychologie, mieszkam na Al.Rozdzienskiego :] i tez wydaje kupe kasy 
> na ksiazki, kino itp. pozdro dla Magdziorka

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się