• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

kamaoka  napisała: 

> hehe, znow sie dolacze do dyskusji:)
> po pierwsze primo:) kto mowil ze jak jogurcik to danona?!?! kutwa, chodzi mi o 
> jogurt NATURALNY, nie wiem jak to zrobie w wawie, ale na trazie u mnie kupuje 
> te z anszej spoldzielni, z zielonych pluc polski, wiec raczej jest to zdrowsze 
> niz te wszystkie danonki itp, a robie to bo LEKARZ MI KAZAL - mam chory 
> zoladek, nie moge jesc smiecio-zarcia, dlatego nie bede kupowala jakis 
> najtanszysch smieci z hipermarketu tylko dlatego ze sa tanie - cztery zycia 
> kurczaka, te sprawy...
> po drugie primo:) nikt z nas nie deprecjonuje wartosci domowych obiadkow - ba! 
> domowy obiadek jest napradwe tani, wystarczy kupic kuraka, ziemniaki, pomidor, 
> wszysto razem wyniesie o wiele wiecej niz te przyslowiowe 3,33zl, ale przeciez 
> jedna osoba, do tego dziewczyna, nie zje tego na raz, nie?:P podzieli sie na 
> prorcje i mamy obiad za 4 zl, no ale obiad... a zostaje jeszcze kolacja i 
> najwaznijeszy posilek dnia - sniadanie...
> aha, jak ktos ma mozliwosc wyjazdow do domu to swietnie, no ale nie robmy 
> komedii - jak sie jezdzi do domku, przywozi zapasy to moze i mozna przezyc ten 
> meiisac za 100zl na jedzeinie, tylko ja sie pytam po co wydawac kase na bilety 
> do domku?
> aha, zauwazmy tez jedna rzecz jedzenie i ogolnie zycie jest drozsze w wawie niz
>  
> np w innych miastach - te same rzeczy kosztuja tu po prostu wiecj i nic na to 
> nie poarzdimy:(
> pamietaj richelieu ze twoja opinia nie jest "jedynie sluszna opinia", bo takich
>  
> nie ma:)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się