• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Richelieu*  napisał(a): 

> a skąd wiesz, że dostaniesz pracę za conajmniej 2 tys zaraz po studiach? Taka 
> wykształcona będziesz czy cuś, że przed Twoim CV zegną się kolana? Jak się nie 
> ma co się lubi to się lubi co się ma, szukając międzyczasie czegoś lepszego. 
> Ale nie da się zaczynać od lepszego, chyba, że ma się zorganizowaną ściezkę 
> kariery zawodowej (co za szumna nazwa) od kołyski. 
> 
> i kto tu mówi o "wpierdalaniu"? Tanie i smutne? klapki na oczach po setce 
> postów, że tanie jest radosne.
> 
> studia zaś nie darmo nazywane są szkołą dorosłości, bo na nich młody człowiek 
> ma okazję zetknąć się z każdym przejawem dorosłego życia, łącznie z pracą. I 
> Twoje zachowanie jest dość dziwne, hm, przestarzałe powiedzoałabym, by po tylu 
> nwoływaniach do ppdejmowania pracy, po trzech publikacjach GW "młodzi w pracy",
>  
> po artykułach do znudzenia klepiących aż nudne się to staje, znalazł się taki 
> rodzynek jak Ty. Nikt przeciętny tak sobei  nie "leje" na doświadczenie 
> zawodowe. A nieprzeciętni są albo bogaci z koneksjami co nie muszą albo menele 
> co nie chcą. 
> 
> I teraz "jogurcik". Jeśli ma się własne pieniądze to stosunek do nich jest 
> zupełnie inny do sytuacji gdy kasa z nieba zlatuje. Sytuacja absolwentów jest 
> taka sobie i przeważająca większość nich cieszy się gdy pierwsza praca będzie 
> za najniższą krajową

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się