• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Richelieu*  napisał(a): 

> uparłeś się z tymi grantami, sęk w tym, że doktorant nie jest pracownikiem 
> naukowym, nie jest zatrudniony i grant, jeśli już w ogóle chce myśleć o nim, 
> zostaje przydzielony mu w kontekście jego pracy w szkole, nie dodatku do 
> własnej pracy dr. A czasem są to sumy duże, zwłaszcza, że gdy się trafi gdzieś 
> jechać to 100% za bilet. 
> Ksero? Jeśli w macierzystym zakładzie ksero jest na stanie to raczej problemu 
> nie ma, choć przy kserowaniu x 100 i więcej już się krzywią
> Książki? Grant na książki? hehehe
> 
> granty przyznaje się głównie na drogie programy komp, takie jakich jeszcze 
> szkoła nie posiada. Bo raczej przeciętnego człowieka na program za 10 tys stać 
> nie będzie (poza wątkowym studentem za 5000 u ojca ;). Poza tym na aparaturę na
>  
> przykład. Grantu na życie się nie przyznaje, to się nazywa zapomoga. Książki.. 
> są takie które warto mieć własne, większość wystarczy wypożyczyć. Chociaż 
> pewnie na niedostępne możnaby uzyskać. Jak narazie takich naprawdę 
> niedostępnych nie spotkałam, bo nawet na moją prośbę potrafi biblioteka 
> sprowadzić z US niedostępną w Polsce publikację. Więc czego chcieć.
> przyssałeś się i tyle, jak pijawka
> 
> a chodzi w wątku tylko o to, panie Pijawko, że można jeść i tanio i smacznie, 
> czego przykład jest w postach 230którymś 
> 
> i to jest forum studia więc problem grantów tego forum nie dotyczy, jest więc 
> nie na temat, a z wątkami nie na temat...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się