• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: wujek  napisał(a): 

> Jestem na I roku administracji.
> Medycyna jest najtrudniejszym kierunkiem (mam kolege na niej, ktory non-stop 
> nad ksiazkami siedzi, maja olbrzymie ilosci materialu do opanowania 
> tygodniowo). 
> Drugim najtrudniejszym jest architektura (przyklad znajomej ktora w LO miala 
> najlepsze wyniki z matury w dosyc dobrym liceum, a teraz ma troche problemow, 
> ale wierze w nia!). 
> Potem prawo-tak 60% przedmiotow na prawie i administracji pokrywa sie. 
> Pozostale sa rozne. Nam z trudniejeszych przedmiotow dochodzi statystyka, 
> reszta brzmi przyziemnie (powtarzam brzmi<lol>), na prawie maja z kolei
>  łacine. 
> Ogolnie z tych przedmiotow, ktorymi te dwa kierunki sie roznia, to trudniejsze 
> wydaja sie byc te na prawie.
> Jesli chodzi o poziom trudnosci to gdzie tam w poblizu, lecz za tymi trzema 
> idzie administracja.
> Sa u mnie przedmioty, z ktorych radze sobie lepiej, jak i te z ktorych gorzej. 
> Nauki jest duzo, nie sadzilem ze az tyle. Pierwsze 2-3 tyg na uczelni bylo 
> luzne, ale od tego czasu wiekszosc czasu wolnego spedzamy nad ksiazkami, bo 1-2
>  
> tyg mamy min. 1 koło lub wejsciowke. Materialu jest duzoo. Niektorzy 
> cwiczeniowcy bardzo wymagajacy i za wszelka cene usiluja ci udowodnic ze nic 
> sie nie uczysz i czekaja na jakies drobne potkniecie aby wstawic ndst - a 
> przeciez to z reka na sercu nie prawda:/ Podobno na pozniejszych latach jest 
> wiecej luzu i mam nadzieje ze tego doswiadcze:D

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się