• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

blahblahblah1  napisał: 

> (kilo - za to twój post wniósł dużo do dyskusji, nie?)
> Gość ma rację. Ludzie, którym wydaję się, że na kierunku xxx (mechatronika,
> budownictwo) trzeba umieć yyy (informatyka, matematyka) po prostu nie mają racj
> i.
> Jeżeli ktoś pisze, że musi znać informatykę, to tak naprawdę chyba ma na myśli
> język programowania jakiś, robienie jakichś stronek, duperele. Na inf (akurat t
> o
> studiuję) mieliśmy jeden semestr C, jeden C++, jeden Javy, jeden Pascala, jeden
> Lispa, jeden Icona (już wiecie gdzie studiuję ;p) itd. Czy na prawdę używacie
> tych wszystkich języków na budownictwie (już pomijając, że wymienione przeze
> mnie przedmioty to tak na oko jakieś 5-10% przedmiotów, a gdzie reszta)? A u na
> s
> na informatyce, powiedział bym, że są to przedmioty, których 'naumienie' nie
> jest celem, tylko po prostu są niezbędne dla pozostałych zajęć.
> 
> Weźmy taką informatykę na UJ i na AGH i porównajmy matematyki na nich
> (konkretnie analizę matematyczną). Na obu niby jest ten sam program. Tylko, że
> na AGH wszystkie twierdzenia są podawane i trzeba je umieć wykorzystać do
> policzenia czegoś, a na UJ nie tylko trzeba je umieć wykorzystać, ale trzeba je
> umieć dowodzić i rozumieć skąd to wszystko się bierze. Po prostu wszystko jest
> dużo dokładniejsze.
> To teraz pomyślcie jaka jest różnica między matematyką teoretyczną (gdzie jeden
> dowód można mieć przez kilka kolejnych zajęć...) i matematyczną częścią budowni
> ctwa.
> 
> Dla pieniaczy, którym się nie podoba polemizowanie z innymi - sorry, ale to
> forum służy do dyskusji i wymiany poglądów. Brak komentarza do poprzedniego
> posta, polemizowania z nim, czy odniesienia się do niego jest idiotycznym
> wymysłem. Ważne, żeby odnosić się do treści, a nie robić osobistych wycieczek. 
> I
> używać argumentów lepszych, niż 'a wy bijecie murzynów'.
> 
> A co do pierwszego posta - to trzeba by określić w jakim stopniu
> najtrudniejsze/najłatwiejsze. Prawo jest trudne, bo jest masa materiału do
> ogarnięcia, ale chyba większość osób by sobie z zakuciem tego poradziła prędzej
> czy później. Natomiast ręczę za to, że o ile materiału do zakucia na matematyce
> teoretycznej nie jest stosunkowo dużo, to bardzo nieliczna grupa ludzi jest w
> stanie zrozumieć o co tam właściwie chodzi. 
> A co do klasyfikacji - 
> 
> najtrudniejsze:
>  matematyka teoretyczna
>  fizyka teoretyczna
>  i inne podobne
>  (akurat inf uważam za prostą, pewnie dlatego, że to lubię)
>  wszystkie kierunki, gdzie trzeba zakuwać (ja po prostu nie lubię nauki na
>  pamięć i nigdy mi to nie szło)
> 
> najłatwiejsze
>  nie wiem, dla każdego to będzie kierunek, którym się interesuje
>  podobno socjologia jest prosta ;]

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się