• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: marajka  napisał(a): 

> Uczyłam się regularnie przedmiotów maturalnych. W 3 klasie z innych 
> nam odpuścili nieco. 
> Na maturę poszłam jak na sprawdzian, spokojnie, bez nerwów. 
> Wiedziałam, że zdam i, że gdzieś się dostanę. 
> W drugiej klasie wcale się nie zastanawiałam, co będzie za rok, 
> mieliśmy niezłe przeboje z panem od PO, więc martwiłam się PO.
> Jak jest na studiach? Zależy na jakich. Inaczej na medycznych, 
> inaczej na ścisłych, na humanistycznych. Jest inny tryb nauki. W LO 
> uczysz się tego, co znasz już od lat. Na studiach masz całkiem nowe 
> dziedziny wiedzy i tylko kilka miesięcy, by je przyswoić, więc 
> regularna nauka pomaga. A, że nie ma pytania  jak w szkole, cieżko 
> jest się czasem zmobilizować. Sesja to taka cieższa wersja matury. 
> Więcej materiału i mniej czasu. Ale po prostu przywykniesz do tego, 
> już w sesji letniej na 1 roku.
> Na pewno w LO było bardziej beztrosko. Bez zmartwień o kasę, o 
> przyszłość. Jakaś tam matura na horyzoncie i studia-to był cel. 
> Teraz celem jest dorosłe życie, trzeba dobrze przemyśleć swoje 
> decyzje, niektóre są już ostateczne.
> Na studiach jest większy luz, ale LO wspominam czasem z sentymentem, 
> zwłaszcza w czasie sesji...Te prośby : Pani profesor, test? Za 
> tydzień? Za szybkoooo! Przełóżmyyyy! Teraz koniec.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się