• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: pani_am  napisał(a): 

> A ja o maturze zaczelam powaznie myslec po studniowce. Wczesniej 
> uczylam sie dobrze - na 4 i czasem 5, chodzilam na fakultety z 
> przedmiotow maturalnych. Na probnej maturze z chemii mialam 36% - 
> nie umialam prawie nic. Prawdziwa mature napisalam na 95% wiec mozna 
> sie nauczyc calej chemii w 3miesiace;) ale nie radze stosowac 
> takiego sposobu, bo to bylo niezaplanowane;p jak zobaczylam wyniki 
> probnej to sie przerazilam. Ale w rezultacie dostalam sie tam gdzie 
> chcialam przez problemu;)
> Na studiach jest... bardzo fajnie:) Jesli wybierzesz studia ktore 
> beda Cie interesowac to bedziesz sie uczyc z przyjemnoscia (no poza 
> niektorymi przedmiotami ktore sa bezsensownymi zapychaczami). Jesli 
> wyjedziesz do innego miasta to poczujesz jak to jest mieszkac bez 
> rodzicow, prowadzic wlasne zycie. Nauki jest sporo (zalezy 
> oczywiscie od uczelni i kierunku, niektorzy nie robia nic;>) ale 
> szybko sie przyzwyczaisz do takiego systemu. U mnie czesto sa 
> kolokwia i wejsciowki wiec nie trzeba sie samemu przymuszac do 
> nauki - motywacja jest:) Nasuwaja sie tez pytania "co bedzie dalej, 
> po studiach?" Czy znajde wymarzona prace, czy bede robic to co 
> chce... Ale taki niepokoj jest chyba normlany, niewiele osob moze 
> byc calkowicie pewnych swojej przyszlosci.
> Pozdrawiam i powodzenia;)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się