• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: ala  napisał(a): 

> Liceum to beztroskie czasy. Ja uczyłam się bardzo dobrze, miałam przez 3 lata
> czerwony pasek, więc dawałam spokojnie radę uzyskiwać dobre oceny. Niestety z
> przyczyny zbyt pobłażliwej pani z historii, która była moim wychowawcą straszni
> e
> olewałam ten przedmiot. Uczyłam się co prawda, ale nie było to rzetelne. Zawsze
> szłam z nastawieniem, że coś się ściągnie i 4 będzie. Do przedmiotów, które mni
> e
> nie interesowały podchodziłam na luzie. Robiłam jedynie to, co trzeba. W 3
> klasie, po studniówce ograniczyłam moją obecność w szkole głównie do przedmiotó
> w
> maturalnych, na reszcie pojawiałam się sporadycznie dzięki czemu byłam mniej
> zmęczona i mimo że uczyłam się mniej niż w I sem. dawało to lepsze rezultaty. W
> 3 klasie zmienił mi się nauczyciel z historii i wykorzystałam to aby skupić się
> na nauce tego przedmiotu. Po prostu na każdy sprawdzian z fakultetu
> przychodziłam maksymalnie obkuta, co dało efekty. W sumie z pozostałych
> przedmiotów  maturalnych(polski, wos i niemiecki)uczyłam się na bieżąco nowego
> materiału i rzetelnie przygotowywałam do powtórek. Myślę, że bez sensu jest
> powtarzanie materiału wiele razy, bo wtedy bardzo wiele rzeczy się miesza. Jeśl
> i
> raz się czegoś nauczysz a potem sobie przypomnisz to dużo zostanie Ci w głowie 
> a
> jednoczesnie nie będzie to czysto książkowa wiedza, ale już "przemyślana" no i
> wyselekcjonowana (tylko najistotniejsze rzeczy). 
> 
> A co do stresu to zawsze sobie wyobrażałam, że matura to wielki stres zwłaszcza
> ,
> że zawsze w okolicach maja pojawiały się historie o mdlejących maturzystach i
> takie tam. Ja poszłam na maturę na kompletnym luzie aczkolwiek był to dla mnie
> męczący okres, zwłaszcza, że miałam 4 egzaminy dzień po dniu. Wiedziałam, że
> zdam więc nie miałam się czym stresować. Myślę, że najważniejsze to podejść do
> tego z uśmiechem na twarzy. Matura to nie koniec świata a jeśli ktoś pracuje to
> na pewno znajdzie to swoje odzwierciedlenie w wynikach. Powodzenia!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się